Pokemon GO naprawia błędy i oddaje starą opcję

0

pokemon go

Jeżeli myślicie żę Pokemon GO to pieśń minionych wakacji to… nic z tych rzeczy. Gra cały czas ma się dobrze — może nie ma już takiego szału jak w okolicach premiery, ale w grze zostali teraz najwięksi miłośnicy kieszonkowych stworków. Ci, którzy nie wahają się kupować kolejnych lure’ów i płacić za inne dodatki — czyli tak naprawdę najważniejsi z punktu widzenia dewelopera. I choć liczba osób zanurzonych w świecie gry od czasu premiery solidnie spadła, wciąż dzienna liczba aktywnych użytkowników robi ogromne wrażenie. Konkurencja wciąż zazdrości, a Niantic — jak to oni, w swoim tempie aktualizują grę i dbają o to, by tych kilkadziesiąt milionów (!) graczy się nie nudziło i miało jak najmniej powodów do narzekania.

Niestety, nie jest to jeszcze aktualizacja na którą wszyscy czekamy — ta ze wsparciem dla Apple Watcha, albo któregokolwiek zegarka Android Wear. Zamiast tego ekipa postanowiła naprawić kilka swoich błędów z ostatnich miesięcy i przywrócić opcję, która zniknęła z Pokemon GO parę tygodni temu: informację o miejscu, w którym złapaliśmy Pokemona. By zdobyć te informacje, wystarczy po prostu otworzyć kartę stworka, a pod podstawowymi informacjami znajdziemy lokalizację, z której pochodzi Pokemon.

Smutne, że tyle przyszło nam czekać na powrót funkcji, którą… po prostu nam w pewnym momencie zabrano. Oprócz tego, naturalnie, poprawiono cały szereg błędów z którymi na co dzień zmagają się gracze. Wśród nich m.in. zawieszanie się gry przy próbie powrotu do niej z poziomu zminimalizowanej aplikacji. Prace poczyniono także nad widokiem VR przy łapaniu stworków, który często się zawieszał, albo po prostu kamera nie nadążała za tym, co dzieje się na ekranie.

Chyba największą nowością pośród tego wszystkiego jest wsparcie dla długo wyczekiwanego akcesorium. Tak, chodzi tutaj o opaskę Pokemon GO plus — od teraz korzystanie z niego powinno pójść gładko i bez najmniejszego problemu. Warto mieć na uwadze, że nareszcie będziemy mogli łapać za jego pośrednictwem zwabione Incensem stworki. Tym samym nasze polowania okażą się o wiele przyjemniejsze, a przy tym znacznie bardziej przyjemne dla baterii w naszych smartfonach.

Zmiany w Pokemon GO… są, a może raczej — bywają. Bowiem pojawiają się zdecydowanie zbyt rzadko, tytuł wciąż traci zainteresowanie mas. Ale ma jeszcze sporo asów w rękawie które może wykorzystać, by zwabić większą rzeszę graczy. Pokemon GO w wersji 1.9.0 dostępne już jest w AppStorze oraz na platformie Google Play.

Do
góry