Szybko poszło. Do Pokemon GO zbliża się trzecia generacja stworków!

0

Pokemon Go nawet wiele miesięcy po premierze wywołuje ogrom skrajnych emocji. Jedni się śmieją, inni zapomnieli że taka gra w ogóle istnieje, ale nie brakuje też tych, którzy wciąż są zauroczeni i biegają w poszukiwaniu kolejnych stworków w ich okolicy. Zresztą sytuacja z letnimi eventami i legendarnymi Pokemonami idealnie pokazuje, że szał trwa w najlepsze. Dla tych którzy nie śledzili — przypomnę — że wydarzenie okazało się katastrofą (tak, serwery znowu nie wytrzymały — twórcy niczego się nie nauczyli). Z tej okazji szykowany jest przeciwko nim pozew zbiorowy od rozwścieczonych graczy. Ale poza tym wszystko w normie — gra nabiera tempa i już niebawem możemy się w niej spodziewać Pokemonów z trzeciej generacji!

Trzecia generacja w Pokemon Go

Przez jednych uwielbiana, przez innych ignorowana — trudno jej jednak odmówić uroku. Trzecia generacja Stworków to 123. nowych bohaterów, część z których na stałe wpisała się już w krajobraz popkultury. Wystarczy wymienić chociażby Mudkipa, który swego czasu był jednym z najpopularniejszych meme’ów w internecie. No dobrze. To właściwie…

Kiedy trzecia generacja Pokemonów zawita do Pokemon Go?

Niantic jeszcze nic oficjalnie nie powiedziało na temat kolejnej generacji w ich ultrapopularnej grze. Ale nie musieli, bowiem dociekliwi gracze jak zwykle rozebrali najnowszą wersję gry na części pierwsze — i w kodzie odnaleźli już ślady kolejnej generacji. Znając życie na nią jeszcze trochę zaczekamy — wystarczy wspomnieć minioną jesień. Dużo wody upłynęło w rzekach od oficjalnej zapowiedzi drugiej generacji, do jej dodania na ulice miast na całym świecie. Kiedy już tam dotarła, od wejścia porwała miliony graczy na całym świecie do zabawy. Myślę, że w tym przypadku sprawy będą miały się podobnie, tym bardziej, że znane z Ruby, Sapphire i Emerald stworki mają sporo uroku.

Ostatnie tygodnie dla Niantic nie są łatwe. O ile pewne rzeczy mogły im ujść płazem rok temu, bo wszyscy widzieliśmy co się wyprawia dookoła, o tyle teraz sprawy zrobiły się dużo bardziej skomplikowane i tak łatwo nie jest. To mogło pchnąć ekipę do szybszego wprowadzenia nowej generacji, nad którą pewnie prace trwały już od dłuższego czasu. Na ten moment nie znamy jeszcze żadnych bliższych konkretów, ale jestem przekonany, że zmieni się to w przeciągu kilku najbliższych tygodni. Jakoś w końcu muszą odwrócić uwagę od tych nieszczęsnych legend i wydarzeń z nimi związanych, prawda?

Źródło

Do
góry