Pokemony na iPada — jak kieszonkowe stworki poradziły sobie na tablecie?

0

pokemony

Nadejście Pokemonów na tablety zapowiadałem już pod koniec sierpnia — wtedy bowiem pojawiły się pierwsze pogłoski na temat portu. Niestety — w sprawie treści nic się nie zmieniło. To nadal nie żaden wielki RPG w którym będziemy łapać stworki, a elektroniczna wersja znanej i lubianej oficjalnej karcianki z ich udziałem. Ta sama, w którą od dłuższego czasu mogliśmy już się zagrywać na komputerach osobistych. Jak wypadł port i czy warto sobie w ogóle zawracać głowę Pokemonami, których nie wydano na sprzęt Nintendo?

Jeżeli kiedykolwiek mieliście styczność z kartami Pokemon Trading Card Game, to pierwszych kilkanaście minut z grą prawdopodobnie trochę was wynudzi. Pierwsze zmagania to nic innego jak samouczki, w których stopniowo uczymy się co, gdzie, dlaczego — choć nie da się ukryć, że nawet bardziej zaawansowanym graczom przyda się zapoznanie z interfejsem w tym wydaniu gry. Po wszystkim możemy zabrać się do gry na poważnie!

poke01

Gra pozwala nam na anonimowe granie z losowymi przeciwnikami — to jednak sprawdzi się tylko wtedy, kiedy nie macie ochoty wiązać się z grą na dłużej i przede wszystkim nie traktujecie jej serio. Podstawowe paczki startowe kart może są dobre w formie rozgrzewki, ale jeżeli chcecie zostać mistrzem Pokemon, to zdecydowanie za mało. Gra nastawiona jest na sieciowe pojedynki, w których zmagamy się z żywym przeciwnikiem, a ci nie dają się tak łatwo jak sztuczna inteligencja przy najniższych poziomach trudności. Warto mieć zatem na uwadze, że aby mieć jakiekolwiek szanse, przyjdzie nam nieco zainwestować w w nowe karty. Podobno solidna talia to koszt około stu dolarów — moim zdaniem dużo za dużo…

poke02

Teraz słów kilka o technicznych aspektach. W grze co prawda możemy zmagać się ze sztuczną inteligencją, ale nawet wtedy zmuszeni jesteśmy być podpięci do sieci. Samo poruszanie się po menu czy znajdowanie oponenta nie trwa długo. Autorzy zadbali także o zestaw efektów i urozmaicających rozgrywkę animacji — choć jeśli chcecie, bez problemu możecie je wyłączyć w opcjach. Opcji w grze jest sporo, ale kilka wycieczek po nich i wszystko staje się jasne; jeżeli się zgubicie — czekać będzie na was też pomoc.

poke04

Pokemon TCG w wydaniu iPadowym nie ustępuje niczym swojemu starszemu rodzeństwu dostępnemu na komputery osobiste. Wciąż dziwi mnie tandetny, oddalony od tego znanego z serii telewizyjnej, design postaci, zdumiewa również cena którą przyjdzie zapłacić, by móc w grze osiągnąć coś więcej. Jeżeli was to jednak nie przeraża, to samą aplikację można pobrać w AppStorze za darmo — warto mieć na uwadze, że dostępna jest wyłącznie na iPady i to od trójki w górę — pierwszy iPad mini również nie jest wspierany.

Ocena autora

Ocena 4-
Ocena użytkowników
     0 głosów
Twoja ocena to:
Wybierz platformę
     
Do
góry