Polskie Filmy 2012/2013 — katalog z rodzimymi produkcjami

1

polskie filmy

Jeżeli lubicie polskie kino, to dzisiejsza propozycja powinna Wam przypaść do gustu. Jest to elektroniczny katalog filmowy, w którym znajdziemy garść informacji dotyczących realizowanych w kraju filmów oraz animacji. Jeżeli ciekawi jesteście co w trawie piszczy, warto się w niego uzbroić. Tym bardziej, że za realizację aplikacji odpowiada Państwowy Instytut Sztuki Filmowej.

Aplikację podzielono na sześć sekcji:

  • Wstęp — tłumaczyć raczej nie trzeba, kilka słów wprowadzenia od Agnieszki Odorowicz, pełniącej funkcję dyrektora Państwowego Instytutu Sztuki Filmowej;
  • Filmy fabularne — zestawienie długometrażowych produkcji, które zrealizowane zostały na przestrzeni ostatnich dwóch lat. Oprócz ich spisu wzbogaconego o fotografie, dla większości produkcji czeka nas również zestawienie obsady, opis filmu, kilka słów o reżyserze, zestaw zdobytych nagród oraz trailer;
  • Krótkie fabuły — analogicznie jak wyżej, z tą różnicą, że tutaj znalazły się jedynie produkcje krótkometrażowe;
  • Animacje — tytuł sekcji mówi sam za siebie. Filmy animowane — zarówno dłuższe, trwające kilkadziesiąt minut, jak i te które trwają raptem parę minut. Struktura działu jest analogiczna jak wyżej, z tym, że w animacjach więcej działów pozostało pustych;
  • Dokumenty — spis filmów dokumentalnych opracowany podobnie, jak pozostałe działy;
  • Informacje — sekcja, w której znalazło się miejsce dla ważnych adresów, instytucji zapewniających fundusze filmowe, wieści o festiwalach, pieniądzach wydanych na rodzimą kinematografię, box office oraz zestawienia nagród, jakie zostały przyznane dla polskich filmów na festiwalach międzynarodowych w latach 2012-2013.

pf

Przyznam, że sam bardzo lubię realizowane przez rodzimych twórców produkcje i to właśnie na nich najczęściej goszczę w kinie. Problem polega na tym, że dostęp do nich jest… utrudniony. Kiedy nie zdążymy się wybrać do kina, pozostaje nam mieć nadzieję na to, że niebawem zostanie wydany na DVD / BluRay (co często nie ma miejsca), ewentualnie zostanie wyemitowany w telewizji — ta druga opcja jednak mnie zupełnie nie satysfakcjonuje. Przeglądając katalog trafiłem na masę ciekawie zapowiadających się produkcji, których prawdopodobnie nigdy nie uda mi się zobaczyć — szkoda. Zabrakło mi w programie zakładki, w której autorzy podpowiedzieliby nam gdzie możemy się w dany film wyposażyć, albo przynajmniej gdzie go obejrzeć. Warto popularyzować takie produkcje, bo co z tego że na branżowych festiwalach zostają obsypywani nagrodami, skoro przeciętni widzowie nie mają o nich pojęcia?

Polskie Filmy 2012/2013 to bardzo interesująca aplikacja. Jej wykonanie jest poprawne, a baza danych robi wrażenie. Tak jak wspomniałem, chciałbym, aby przyszłoroczna edycja podpowiadała gdzie i kiedy będzie można zobaczyć daną produkcję, bo nie jest to sprawa równie prosta, co z blockbusterami zza Wielkiej Wody. Katalog można pobrać w wersji uniwersalnej za darmo.

Do
góry