Pororo Penguin Run — Sympatyczny runner dedykowany najmłodszym

0

Zrzut ekranu 2014-04-22 o 13.40.58
Pororo Penguin Run pobrałem już jakiś czas temu i zupełnie zapomniałem o tej grze. Dopiero podczas Świąt sympatyczny pyszczek zwierzaka wpadł mi w oczy, kiedy leniwie przeglądałem zasoby mojego smartfonu, odpoczywając między kolejnymi posiłkami. Ponieważ przez ostatnie dni ociężałość związana z narodową tradycją jedzenia zaprzepaściła szanse na jakikolwiek ruch, musiałem zadowolić się biegiem wirtualnego pingwina. Co prawda od dzisiaj wracam do budowania letniej formy, jednak jeśli wciąż odczuwacie skutki świątecznego obżarstwa, być może również w waszym przypadku dobrą motywacją będzie trójwymiarowy runner. Od czegoś trzeba w końcu zacząć…

Pingwin Pororo to bohater popularnej bajki stworzonej w Korei. Od jakiegoś czasu znają go również nasze pociechy, ponieważ kreskówka emitowana jest też w Polsce. Najwidoczniej wymowa literki „r” uznana została za wielką trudność wśród najmłodszych, ponieważ w naszym kraju pingwinek został ochrzczony imieniem Popolo. Zaniepokojonych uspokajam: to wciąż ten sam zwierzak – ulubieniec dzieci z całego świata.

Zrzut ekranu 2014-04-22 o 13.42.17
Od samego początku widać, że gierka, podobnie jak serial, stworzona została z myślą o najmłodszych. W historię pingwinka wprowadza nas krótka, obrazkowa animacja, gdzie nie pojawiają się żadne elementy tekstu lub słownej narracji, dzięki czemu dzieciaki nie powinny mieć problemu z interpretacją prostej fabuły. Również sterowanie okazuje się być bardzo intuicyjne i wygodne. Nie oznacza to jednak, że gra nie nadaje się dla dorosłych. Wręcz przeciwnie. Pomijając to, że głównym bohaterem gry jest postać znana jedynie najmłodszym, gierka może wciągnąć również starsze osoby, czego jestem żywym przykładem ;)

Kierunek biegu naszego pingwina zależy od tego, w którą stronę wychylimy nasz smartfon lub tablet. Skaczemy, przyciskając dowolne miejsce na planszy. Jakikolwiek kontakt z przeszkodami w postaci ścian, przepaści, śnieżnych kul lub koparek losowo rozmieszczonych na planszy powoduje koniec gry. Do dyspozycji mamy jednak specjalne diamenty, które pozwalają nam kontynuować bieg. Te jednak szybko się kończą, a wtedy konieczne jest skorzystanie z usług mikropłatności. Tych niestety w grze nie brakuje. Za dodatkową opłatą możemy kupić np. podwójne naliczanie monet. Te z kolei przeznaczamy na odblokowanie nowych postaci. Mikropłatności pojawiają się również kiedy wykorzystamy całą pulę punktów akcji. Jeśli nie zdecydujemy się wydać prawdziwych pieniędzy, musimy zaczekać aż te się odnowią, abyśmy mogli kontynuować grę. Uratować nas może zdobywanie kolejnych poziomów rozwoju naszego zwierzaka. Przechodząc na kolejny level, punkty akcji w całości się regenerują.

Zrzut ekranu 2014-04-22 o 13.42.03
Pororo Penguin Run to dobry runner, w którym nie brakuje ciekawych power-upów oraz utrudnień, które niekoniecznie kończą nasz bieg, ale skutecznie uprzykrzają nam rozgrywkę, dodatkowo ją urozmaicając. Mimo że tytuł z pewnością stworzono z myślą o dzieciach, łatwość skorzystania z usług mikropłatności jest tutaj tak duża, że polecam kontrolować rozgrywkę, kiedy nasz tablet lub smartfon spoczywa w dłoniach naszej pociechy. Tu niestety twórcy zupełnie nie przemyśleli niektórych rozwiązań, a kwoty, które można przeznaczyć na kupno nowych elementów rozgrywki, trudno nazwać drobnymi. Jeśli więc gra nie jest przeznaczona dla was, tylko dla młodszego rodzeństwa lub waszych dzieci, najlepiej będzie zagrać wspólnie.

Ocena autora

Ocena 4-
Ocena użytkowników
     0 głosów
Twoja ocena to:
Wybierz platformę
     
Do
góry