Poznajcie DSCO — gify od twórców VSCOcam

0

Zrzut ekranu 2015-10-30 o 08.34.16

Jeżeli zdarza wam się edytować zdjęcia z poziomu telefonu bądź tabletu, to nie da się ukryć, że VSCOcam jest jedną z tych propozycji, która nie tylko pozwala uzyskać niezłe efekty i wprowadzić najważniejsze poprawki, ale robi to w niesamowicie intuicyjnym i sprawnym stylu. Program cieszy się ogromną popularnością — jeżeli nie wierzycie, to zajrzyjcie na Instagram czy inne media społecznościowe pod stosowny tag. Ma nawet własną platformę na której możemy dzielić się naszymi ujęciami. Od teraz nie muszą być one statyczne — ze zdjęć jak najbardziej nikt nie rezygnuje, ale dlaczego by nie dorzucić do nich krótkich filmików z najpopularniejszymi filtrami? To wszystko w DSCO by VSCO.

Nie należę do osób, które maniakalnie wklejają wszędzie gify. Mimo kilku podejść nie rozumiem też fenomenu Snapchata ani Vine’a — można by rzec, że jestem bardzo „statyczny” ;-). Ale kiedy ekipa odpowiedzialna za bliską doskonałości aplikację do edycji zdjęć zabiera się za materiały wideo to oczekuję… przynajmniej podobnego poziomu. Niestety, muszę ze smutkiem stwierdzić, że przed nimi jeszcze dużo pracy, nim aplikacja dorówna swojemu starszemu rodzeństwu.

dsco

Po uruchomieniu DSCO konieczne będzie zalogowanie się w ich usłudze, bądź — jeśli nie posiadamy tam jeszcze konta — założenie go. Kiedy już uporamy się z formalnościami, możemy przejść do nagrywania kilkusekundowego materiału — wystarczy przytrzymać palec we wskazanym punkcie. Gotowe? Teraz w tle nieustannie będzie odtwarzane to co stworzyliśmy, zaś prostym gestem przesunięcia palca w prawą bądź lewą stronę nawigujemy między filtrami kolorystycznymi, które z pewnością będą doskonale znane wszystkim miłośnikom VSCO. I tak po prawdzie to wszystko, na co obecnie pozwala nam aplikacja — żadnych spersonalizowanych ustawień, zarządzania intensywnością filtrów czy innych funkcji samodzielnego podrasowania materiału. Po GIF nikt nie spodziewa się jakiejś wybitnej jakości, ale DSCO zdecydowanie nie pokazuje na co stać ten format.

Gotową animacją możemy podzielić się w chmurze VSCO, bądź zapisać w bibliotece urządzenia. Za pomocą gestu przesunięcia dwóch palców w dół możemy otworzyć menu, w którym próżno szukać skomplikowanych opcji. Poza możliwością wylogowania się z programu i wyłączenia auto-zapisu, możemy jedynie poczytać na temat aplikacji i całego projektu VSCO.

DSCO by VSCO to jeszcze młoda aplikacja, której bardzo daleko do ideału. Miejmy jednak nadzieję, że wraz z kolejnymi aktualizacjami autorzy będą wprowadzać kolejne funkcje. Patrząc jednak na projekt w tej formie zastanawiam się, skąd ten pośpiech, bowiem całość wydaje się być w mocno wczesnej fazie rozwoju. Aplikacja dostępna jest obecnie wyłącznie w AppStorze, w wersji dostosowanej do ekranów iPhone’a, za darmo.

Ocena autora

Ocena 3-
Ocena użytkowników
     0 głosów
Twoja ocena to:
Wybierz platformę
     
Do
góry