Prawdziwie krwawa jatka z Zombie w roli głównej [iOS/Android]

1

house of the dead

Sega w ostatnich latach nie przędzie najlepiej. Poza kolejnymi, często dość miernej jakości, grami z ultraszybkim niebieskim jeżem wciąż pamiętają o swojej strzelaninie na szynach, która zadebiutowała blisko dwadzieścia lat temu. Tak, chodzi o House of the Dead, które poza automatami i dużymi konsolami, od jakiegoś czasu szturmuje również mobilne urządzenia z Androidem oraz iOS na pokładzie. Wybijanie Zombie bawi od niepamiętnych już czasów, sprawdźmy zatem jak znana i szanowana marka dała sobie radę w przenośnej odsłonie!

The House of the Dead: Overkill — The Lost Reels, bo to o tej odsłonie właśnie mowa, to kolejne setki pocisków do wystrzelania i całe hordy nieumarłych które czyhają na nasze życie. Rezydencja wypełniona jest nimi, dosłownie, po brzegi, ale żeby nie było nudno, to co rusz drzwiami i oknami wdzierają się kolejne ich zastępy. My zaś celujemy i pozbywamy się oprawców — jeden po drugim. I tak naprawdę to do naszych powinności należy jedynie celowanie, strzelanie — oraz ewentualna zmiana i przeładowywanie broni. Nie bez powodu wspominałem o tym, że seria jest strzelaniną na szynach. Po falach wrogów automatycznie zmieniamy nasze położenie i dalej zwiedzamy nawiedzoną rezydencję.

hotd01

W grze znalazły się dwa tryby zabawy: story — choć, o ironio, historii w nim za wiele nie ma; oraz survival — czyli opcja której przejść się nie da, ale nieustannie staramy się zgromadzić jak największą ilość punktów, pokonując kolejne hordy. Im więcej — tym lepiej. Sterowanie nie należy ani do trudnych, ani też specjalnie innowacyjnych. Lewa dolna krawędź ekranu pełni rolę wirtualnej gałki analogowej pozwalającej na sterowanie celowniczkiem, zaś przy prawej krawędzi umieszczono przyciski odpowiadające za strzał, przeładowanie broni oraz rzucenie granatu.

hotd02

Mimo że gra nie należy do tanich (trzeba za nią zapłacić około pięciu dolarów), to nie zabrakło tutaj mojego ulubionego elementu, czyli mikropłatności. W ramach tych możemy natychmiastowo nabywać lepsze bronie, na które inaczej zbieramy walutę dostępną w grze. Wszystko w przystępnej formie wytłumaczone jest w zerowej misji, która tak naprawdę jest samouczkiem zapoznającym nas z mechaniką i zasadami funkcjonowania tamtejszego świata.

hotd03

Sega z pewnością nie jest synonimem potęgi, z jaką kojarzę ją myśląc o wczesnych latach dziewięćdziesiątych ubiegłego stulecia. Mimo wszystko wciąż dostarczają — czy to jako twórcy, czy wydawcy — kilka znakomitych tytułów rocznie. I The House of the Dead: Overkill — The Lost Reels zdecydowanie zalicza się do ich grona. Choć to specyficzny typ zabawy i z pewnością nie porwie wszystkich, miłośnicy dobrych zręcznościówek, na które amerykanie pięknie mówią arcade, powinni być usatysfakcjonowani. Stale rosnący poziom trudności, zróżnicowani wrogowie i mimo wszystko sporo wyzwań, którym nie przeszkadzają mikropłatności. Seria trzyma poziom również w wersji przenośnej, a do tego na Halloween będzie jak znalazł. W wersji uniwersalnej grę można nabyć w AppStorze oraz Google Play — na co dzień kosztuje około pięciu dolarów, ale obecnie dostępna jest w promocji gdzie można ją nabyć za równowartość ok. 3-4 złotych! :-)

pięć, piec, piątka, piatkaqrcode  AppStore

Do
góry