Prismatic testuje swoją oficjalną aplikację dla Androida

11

image (1)

Prismatic to jeden z ciekawszych agregatorów newsów okraszonych społecznościowymi elementami. Przez długi czas usługa była dostępna jedynie w przeglądarce oraz na smartfonach i tabletach z iOS. Teraz twórcy wreszcie zaprezentowali wersję dla Androida, rozpoczynając tym samym proces betatestów. Co już dziś można powiedzieć o ich aplikacji mobilnej i dlaczego warto zwrócić na nią uwagę?

Prismatic to agregator treści bazujący na modelu „curation”. Mamy zatem tutaj algorytm, który odpowiada za to, aby dostarczać nam zawsze świeże i dostosowane do naszych preferencji materiału. Na jakiej zasadzie to się odbywa? Otóż podczas zakładania konta przebieramy spośród dziesiątek tagów, wybierając te, które nas interesując. Jest to wyznacznikiem treści, które potem zobaczymy w strumieniu. Model ten działa dość skutecznie, a dodatkowo możemy go wspierać poprzez przyciski kciuka w dół i w górę, oznaczając w ten sposób treści, które nam się spodobały lub też nie.

2014-09-17_120219

Na tym jednak możliwości Prismatic się nie kończą. Usługa kładzie nacisk również na elementy społecznościowe. Każdy użytkownik ma swój profil i może obserwować oraz być obserwowanym przez innych użytkowników. Wówczas zobaczą oni udostępniane (oznaczane gwiazdką) przez niego treści, a także będą mogli podejrzeć listę tagów, które śledzi. W rezultacie można zgromadzić w prosty sposób grupę osób, które codziennie dostarczą nam wartościowych materiałów. To cenne udogodnienie.

Interfejs jest przejrzysty i dostosowany do stylistyki webowej wersji Prismatic. W oczy rzuca się tutaj charakterystyczny, widoczny w logo łososiowy kolor, w którym utrzymano górną belkę. Wysuwane zza lewej krawędzi menu oraz sam strumień treści są już w kolorze białym, który zdecydowanie dominuje. Nie zabrakło też ekranu ustawień, gdzie przełączymy się na ciemną (nocną) wersję interfejsu oraz podłączymy konta z serwisów społecznościowych.

Przeglądanie strumienia odbywa się płynnie. Każdy materiał jest opatrzony zdjęciem. Część z artykułów możemy w całości wyświetlić w aplikacji. Inne zaś wymagają otworzenia w przeglądarce. Wszędzie przewijają się przytoczone wcześniej tagi, co pozwala nam skutecznie przejść do ekranu, w którym zobaczymy wyłącznie treści skupione wokół danego zagadnienia.

2014-09-17_120232

Program znajduje się aktualnie w fazie bardzo wczesnych testów, a więc jeszcze na każdym kroku można natknąć się na błędy. Twórcy niestety nie przyjmują już nowych testerów, ale każdy, kto już ma dostęp może rozsyłać zaproszenia. Jeżeli jesteście zainteresowani mogę się podzielić kilkoma. Dajcie tylko znać w komentarzach lub złapcie mnie na Twitterze lub Google+.

Do
góry