Prywatne konta na Instagramie wcale nie tak prywatne, jak można by się spodziewać

0

Internet coraz bardziej przeplata się z naszą rzeczywistością, dlatego też niespecjalnie ktokolwiek powinien być zdziwiony tym, że powoli ludzie zaczynają zwracać coraz większą uwagę na to, czym dzielą się publicznie ze światem. Opcja „prywatnych” kont w popularnych serwisach cieszy się niesłabnącą popularnością, ale jak pokazuje przykład Instagrama — nie wszystko to co opatrzone kłódką, jest faktycznie bezpieczne. Prywatne wpisy z serwisu, zarówno te które trafiają do naszego profilu, jak i te którymi dzielimy się w Relacjach, mogą być banalnie prosto udostępnione publicznie!

O sprawie po raz pierwszy kilka godzin temu poinformowała ekipa BuzzFeed, wspominając o tym, że obecne zabezpieczenia ze strony twórców pozwalają na banalnie proste i bezproblemowe obejście problemu — wystarczy raptem kilka kliknięć myszką i podstawowa znajomość HTML. Wystarczy znaleźć odpowiednie odnośniki w kodzie profilu, który pod pod kłódką. I można tam w ekspresowy sposób zajrzeć nie tylko do relacji, ale także wpisów. Dzięki temu wszystkie te prywatne treści w mig mogą trafić do… właściwie do kogokolwiek, kto zechce je przekazać dalej.

It can be done in a handful of clicks. A user simply inspects the images and videos that are being loaded on the page and then pulls out the source URL. This public URL can then be shared with people who are not logged in to Instagram or do not follow that private user.

Co na to Facebook? W odpowiedzi udzielonej redakcji BuzzFeed czytamy:

The behavior described here is the same as taking a screenshot of a friend’s photo on Facebook and Instagram and sharing it with other people. It doesn’t give people access to a person’s private account

Oczywiście całość oglądania prywatnych profili w ten sposób staje się dość kłopotliwa, ale nie jest niemożliwa. I raz jeszcze potwierdza się zasada, że warto zwracać szczególną uwagę na to, czym dzielimy się w sieci — bo wszystko co tam trafia, magicznym sposobem może z dnia na dzień wyciec. Jeżeli zaś chodzi o kwestię prywatności i dbałości o bezpieczeństwo użytkowników, Facebook od wielu lat przestał w tej kwestii zaskakiwać, także…

Do
góry