Połączenie TikToka i Netflixa w które zaangażowali się Steven Spielberg i Jennifer Lopez

0

Wyobrażacie sobie seriale, które przystosowane są jedynie do oglądania na smartfonach? Oczywiście telewizor też wchodzi w grę, ale pod warunkiem, że powiesicie go na ścianie w pionie. Brzmi abstrakcyjnie, prawda? Okazuje się jednak, że pomysłowość deweloperów nie zna granic i taki projekt już niedługo zadebiutuje. Ba, będzie to platforma streamingowa z prawdziwego zdarzenia ponieważ stoją za nią osoby, które pracowały wcześniej dla takich marek jak Disney, HP lub eBay. Mało tego, już teraz wiadomo, że od strony contentowej, w projekt zaangażowani są m.in. Steven Spielberg, Chrissy Teigen i Jennifer Lopez. Poznajcie Quibi – serwis streamingowy, który umożliwia oglądanie filmów i w pionie i w poziomie!

Są takie sytuacje w których oglądanie filmów na smartfonie w pozycji horyzontalnej grozi upuszczeniem urządzenia. Większość profesjonalnie realizowanych materiałów wideo dostosowana jest jednak do orientacji poziomej. Trzymanie smartfona w pionie sprawia więc, że u góry i na dole pojawiają się czarne paski. Twórcy Quibi postanowili rozwiązać ten problem. Materiały, które udostępniają w ramach swojej oferty programowej pozwolą wykorzystać maksymalną przestrzeń ekranu, niezależnie od tego jak będziemy trzymali urządzenie. Czasami kadr będzie szerszy, czasami ciaśniejszy, ale już na etapie produkcji i montażu filmów wzięto pod uwagę dwa sposoby oglądania. Co ciekawe, łączy się to z niewielkim wzrostem przepustowości, jeśli porównamy filmy od Quibi do standardowych formatów wideo. Różnica sięga około 20%. Nowe odcinki przygotowanych programów mają ukazywać się codziennie.

W czasach, gdy pionowe filmy na TikToku zdobywają miliony wyświetleń, powstanie platformy takiej jak Quibi było tylko kwestią czasu. Podejrzewam, że większość filmowców sceptycznie podchodzi do realizowania swoich produkcji w dwóch różnych orientacjach, ale na pewno nie zabraknie chętnych, którzy będą chcieli zaistnieć jako „ci pierwsi”. Wiadomo już, że na platformie pojawią się produkcje w które zaangażowali się Chrissy Teigen, Steven Spielberg i Jennifer Lopez. Podobno marka Procter & Gamble wykupiła już reklamy w Quibi. Mogę się założyć, że przesypywanie proszku Vizir (lub przelewanie jakiegoś płynu) w pionie i w poziomie pojawi się w którymś z filmików…

Najlepsze zostawiłem na koniec. Twórcy Quibi tak bardzo wierzą w swój produkt, że od razu zdecydowali się wypuścić go na rynek w wariancie subskrypcyjnym. I tak, za wersję z reklamami przyjdzie nam zapłacić 5 dolarów w skali miesiąca. Jeśli nie macie ochoty na reklamy past i proszków, do tej kwoty będzie trzeba dorzucić jeszcze 3 dodatkowe dolce.

źródło: Android Police

Do
góry