rainblocks — kto powiedział, że przekładanki są nudne?!

0

Zrzut ekranu 2014-06-14 o 23.36.56

W dzieciństwie każdy letni festyn czy wypad nad morze kończył się świeżym nabytkiem, w postaci niewielkich rozmiarów kwadratowej przekładanki, w której zawsze brakowało jednego elementu. Zadanie polegało na ułożeniu obrazka, bloku kolorów czy też cyfr w odpowiedniej kolejności wykorzystując wspomniany brak — dzięki temu bez problemu można było przekładać prymitywne, ale dające ogromnie dużo frajdy, zabawki. rainblocks opiera się na podobnej zasadzie, jednak tutaj nie ma szans na jednoznaczne rozpracowanie schematu — w każdej z rund czeka na nas losowy schemat wyzwań.

Zrzut ekranu 2014-06-14 o 23.37.08

Naszym głównym zadaniem jest po prostu zbliżyć do siebie dwa klocki o tym samym kolorze. Jakim? Zależy, barwa pary jakiej poszukujemy wyświetlana jest górnej części ekranu. Nie pozostaje nam zatem nic innego, jak przekładać bloki na tyle zręcznie, by dwie te same barwy znalazły się w sąsiedztwie poziomym lub pionowym — wówczas dokonujemy redukcji, a na naszym koncie poza zestawem punktów pojawia się zastrzyk dodatkowego czasu na to, abyśmy poradzili sobie z kolejnymi wyzwaniami. Proste? Na początku — jak najbardziej. Dość szybko zaczynają się jednak schody.

Zrzut ekranu 2014-06-14 o 23.37.19

Wraz z dalszymi poziomami sprawy zaczynają się nieco komplikować. Dlaczego? Stopniowo dodawane są bowiem różnej maści utrudnienia. Zaczyna się dość niewinnie — bonusy w postaci większej ilości czasu (albo wręcz odwrotnie — jego uszczuplenia), blokady wybranych klocków przez co zmuszeni jesteśmy kombinować dookoła… chwilę później okazuje się, że nasze bloki potrafią zamarznąć, a nawet ugrząźć w błocie. I uśmiech szybko znika z naszych twarzy, rozpoczyna się walka o każdą sekundę, by dobić jak największej liczby punktów przed koniecznością rozpoczynania całej zabawy od początku.

W kwestii sterowania autor postawił na najbardziej oczywiste z rozwiązań, czyli system gestów — palcem przesuwamy wybrane bloki i w ten sposób formujemy interesujące nas zestawy. Jeżeli zaś chodzi o oprawę, to autor nie pokusił się na specjalną oryginalność — postawił na znany i lubiany pikselart. Muszę jednak przyznać, ze w rainblocks wszystko wypadło naprawdę na poziomie i w połączeniu z kompozycjami muzycznymi spod dłuta Manamiego Matsuma’ego prezentuje się znakomicie!

Zrzut ekranu 2014-06-14 o 23.37.35

rainblocks to jedna z tych gier, które nie pozwalają nam spać po nocach — próba przejścia jeszcze dalej i pobicia swych wcześniejszych dokonań nieustannie motywuje do dalszej zabawy. Produkcja dostępna jest za w AppStorze za darmo (wersja uniwersalna). Warto jednak wspomnieć, że jest to edycja z reklamami — jeżeli chcemy się ich pozbyć, możemy to zrobić w ramach wewnątrzgrowych mikrotransakcji — koszt takiej przyjemności to 0,89 euro.

Ocena autora

Ocena 5
Ocena użytkowników
     0 głosów
Twoja ocena to:
Wybierz platformę
     
Do
góry