Ralph Jump: koń Rafał znów hasa! Tym razem mobilnie

0

Zrzut ekranu 2016-03-24 o 18

Jest pewien bohater, który zmienił moje życie o 180 stopni. Nie jest to żadna z księżniczek Disneya, które wypełniały moje dzieciństwo (niestety przebieranie się z Pocahontas nie zmieniło mnie w prawdziwą Indiankę…), ani żadne z Dzieci z Bullerbyn, choć wiele sposobów na radzenie sobie w trudnych sytuacjach odkryłam śledząc ich życie; ani nawet Kubuś Puchatek z przyjaciółmi, który choć nie za mądry, rozweselił niejeden smutny wieczór. Jest taka postać, bez której prawdopodobnie moja codzienność byłaby teraz dużo smutniejsza…

Koń Rafał to właściwie dla mnie postać kultowa, jak również jedyna, która potrafiła sprawić, że czekałam z niecierpliwością na pasmo Kartonów. Sympatyczny koń z wielką głową i niezbyt prostym zgryzem to powód wielu moich tubalnych wybuchów śmiechu, a czołówka stała się szlagierem w szkolnym towarzystwie. Kiedy po latach ulubiona bajka trafiła w wersji mobilnej na smartfony i tablety, cały sentyment powrócił.

Ralph Jump to gra w stylu starego dobrego Icy Towera, jednak poziom trudności jest zdecydowanie wyższy. Rafał, odbijając się od platform, nieustannie przesuwa się w prawą lub lewą stronę ekranu, niekoniecznie zgodnie z naszymi dyrektywami, przez co często nie trafia w żadną kolejną wysepkę. Pół biedy, jeśli podczas upadku natknie się na niższą platformę – wtedy ponownie odbije się do góry; natomiast gdy niżej nie będzie już żadnej półki, wtedy koń poleci do samej ziemi i rozbije się na śmierć i setki kości na twardej nawierzchni.

Bez nazwy

Po drodze Rafał zbiera podkowy, których ilość mocno wpływać będzie na naszą punktację. Ponadto punkty zdobywamy również za wyszukane ewolucje, które zwierzę będzie wykonywać pomiędzy platformami (kombinujcie z wielokrotnym uderzaniem palcem w ekran – za każdym razem możemy odkryć kolejne salto!). Żeby jeszcze bardziej utrudnić rozgrywkę, autorzy stworzyli Rafałowi wrogów, których polecam za wszelką cenę unikać.

Bez nazwy2

Koń Rafał w aplikacji mobilnej to dla mnie strzał w dziesiątkę. Muszę przyznać, że jestem pozytywnie zaskoczona dopracowaną grafiką i bardzo dobrą grywalnością, choć trzeba odrobiny wprawy, by zdobywać rekord za rekordem. Szkoda tylko, że zabawę dość często przerywają długie reklamy. Jeśli tęskniliście za Koniem Rafałem i jego przygodami, Ralph Jump to świetna alternatywa na chwilową absencję YouTuba.

Aplikacja dostępna jest za darmo  wyłącznie dla użytkowników systemu Android.

Ocena autora

Ocena 5-
Ocena użytkowników
     0 głosów
Twoja ocena to:
Wybierz platformę
     
Do
góry