Random Fighters — Ten pomysł na bijatykę jest super!

0

Zrzut ekranu 2015-09-15 o 16.41.46

Do sięgnięcia po Random Fighters, zachęciły mnie screeny, które twórcy opublikowali w Google Play. Już same rysunki bohaterów i rozpikselowane poziomy, sugerowały, że tytuł może być naprawdę klimatyczny. Nie spodziewałem się jednak, że w jednym tytule można połączyć bijatykę, grę w statki oraz memory. Jeśli nie wierzycie, zapraszam do dalszej części tekstu…

Zrzut ekranu 2015-09-15 o 16.39.06

Po pierwszym uruchomieniu gry, jej twórcy, w krótkim komunikacie, sugerują, żebyśmy zapoznali się z samouczkiem. I nie jest to taki zły pomysł, biorąc pod uwagę, że z takim sterowaniem w bijatyce, zapewne nie spotkaliście się nigdy wcześniej. Co prawda, po pierwszej rozegranej rundzie i tak wszystko i tak okazuje się działać nieco inaczej niż można się było tego spodziewać (przynajmniej ja tak miałem), ale nigdy nie zaszkodzi poświęcić minuty czasu na zapoznanie się z zasadami.

Do wyboru mamy trzy tryby rozgrywki: online, story oraz survival. Pierwsza opcja to oczywiście tryb gry wieloosobowej. Wymaga on jednak logowania do Google Play Games. W przypadku story, będziemy walczyć z kolejnymi przeciwnikami w trybie kariery. Ostatnia opcja to wyzwanie dla tych, którzy zjedzą zęby na poprzednim trybie rozgrywki. Tu, będziemy grali aż do momentu w którym nasz bohater zginie.

Zrzut ekranu 2015-09-15 o 16.39.14

Pora wyjaśnic, w czym tkwi cała wyjątkowość Random Fighters. Przed każdym pojedynkiem, na ekranie pojawiają się trzy kombinacje kolorowych kwadratów ułożonych na szachownicy. Gracz musi zapamiętać ich układ, ponieważ właśnie od niego, zależą dalsze losy naszego wojownika. Po 10 sekundach plansza znika, a na ekranie, pojawia się kwadrat podzielony na 25 pól, a nieco wyżej nasi wojownicy ustawieni na wprost siebie. W ciągu 10 ruchów, musimy odnaleźć na szachownicy kolorowe kwadraty i odtworzyć z nich wzory, które mogliśmy zobaczyć wcześniej. Każdy odnaleziony kształt to nieco silniejszy atak wymierzony w naszego przeciwnika.

Kiedy minie nasz czas albo wykorzystamy wszystkie dziesięć ruchów, przychodzi pora na ciosy przeciwnika. Tutaj, na ekranie pojawiają się 4 suwaki. Każdy z nich szybko porusza się po poziomej linii. Naszym zadaniem jest zatrzymanie ruchomego punktu w zaznaczonym miejscu. Jeśli uda nam się to cztery razy, zdobędziemy więcej punktów obrony, dzięki czemu nasz wojownik straci mniej życia.

Zrzut ekranu 2015-09-15 o 16.39.23

Random Fighters to nie tylko pomysłowa gierka, ale również świetne narzędzie do ćwiczenia pamięci. Mam z tym duży problem, dlatego gra na pewno zostanie ze mną na dłużej, w myśl zasady „przyjemne z pożytecznym”. Nie można również zapomnieć o rozpikselowanym klimacie gier retro i poczuciu humoru, którego nie brakuje w opisach naszych wojowników, nawiązujących do współczesnej popkultury. W grze nie zabrakło oczywiście nowych bohaterów, których możemy odblokować. Dla mnie to naprawdę jedna z bardziej pomysłowych gier w jakie miałem ostatnio przyjemność zagrać. Polecam!

Ocena autora

Ocena 5
Ocena użytkowników
     0 głosów
Twoja ocena to:
Wybierz platformę
     
Do
góry