Rayman Fiesta Run wreszcie trafia na Windows Phone

4

rayman

Sporo czasu musieli czekać posiadacze Windows Phone na premierę drugiej części przygód Raymana na swój system. W końcu jednak nadszedł ten dzień i do sklepu z aplikacjami trafił Rayman Fiesta Run. Najpierw tylko dla Indii, a po ponad 2 tygodniach także dla reszty świata. Przez jednych uznany za grę genialną, przez innych za słabe, mobilne spłycenie ich ulubionej platformówki. Osobiście zaliczam się do tego pierwszego obozu, tak więc z wielką radością zasiadałem do pobierania gry. Czy warto było czekać? Zdecydowanie tak.

Obszernie o zaletach gry pisał Marcin w jej recenzji, którą możecie znaleźć tutaj. W edycji na Windows Phone otrzymujemy tę samą grę, tyle że wzbogaconą o system Xbox Live. Mamy więc osiągnięcia oraz rywalizację na punkty ze znajomymi. Cieszę się że Ubisoft pozostał wierny XBL bo ostatni panuje straszna posucha z tytułami oferującymi dla niej wsparcie. Niestety kolejnym typowym dla Ubisoft zagraniem jest brak darmowej wersji testowej. Jeżeli chcecie przekonać się czy polubicie Raymana, nie macie wyjścia, musicie kupić pełną wersję. A jej cena to 8,99 zł. Niższa od poprzedniczki, ale gra posiada dodatkowo mikropłatności (całkowicie nieuciążliwe).

Rayman

Jak już wspomniałem sama rozgrywka nie uległa zmianie. Jest to runner z elementami platformówki, bądź jak kto woli platformówka na mechanizmie runnera. Czeka na nas blisko 75 poziomów, pięknie przygotowanych i klimatycznych. Dodatkowo zapewne tak jak w części pierwszej z czasem czekają nas darmowe dodatki. Seria Rayman to jedne z najlepiej wyglądających gier na Windows Phone, niezależnie od rozdzielczości jaką posiada nasze urządzenie. Potrafi zachwycić grafiką i muzyką. Z drobnych błędów jakie wpadły mi w oko pamiętam tylko osiągnięcia, które w HUB-ie gry występują w języku francuskim.

Rayman

Kolejną dobrą nowiną jest wsparcie dla urządzeń z 512MB pamięci ram. Niestety gra jest dostępna jedynie dla Windows Phone 8. Czy warto za nią zapłacić w ciemno? Ze swej strony zdecydowanie polecam. Zwłaszcza jeżeli polubiliście część pierwszą. Rayman Fiesta Run każdy element ma lepiej wykonany. Jest minimalnie łatwiejsza, daje większe pole do manewru w wyborze plansz, posiada ciekawsze poziomy i o wiele lżejszy klimat. Od strony technicznej nie mam nowemu Raymanowi nic do zarzucenia. Szkoda tylko, że tym razem nie otrzymaliśmy wersji na Windows 8 i RT. Jest to jedna z obowiązkowych pozycji do kupienia i już teraz kandydat do grona najlepszych gier roku 2014.730x400

Ocena użytkowników
     0 głosów
Twoja ocena to:
Wybierz platformę
     
Do
góry