Readwise — Dzięki tej aplikacji wiedza z przeczytanych książek zostanie z Tobą na dłużej!

0

Sięgnąłem ostatnio po książkę, która leżała u mnie na półce dobrych kilka lat. Przeczytałem opis z tyłu, przekartkowałem kilka pierwszych rozdziałów i po tym krótkim rozpoznaniu stwierdziłem, że nigdy wcześniej jej nie czytałem. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że jak wynika z moich notatek… skończyłem ją w 2028 roku. Doszedłem więc do wniosku, że muszę zrobić coś, aby wiedza i przeczytane historie zostawały ze mną na dłużej. W ten sposób trafiłem na aplikację Readwise. Powstała ona po to, aby utrwalać w naszej pamięci więcej informacji z czytanych książek lub artykułów.

W jaki sposób Readwise miałoby wspierać utrwalanie informacji w naszym mózgu? To bardzo proste i prawdopodobnie nie raz korzystaliście z tej metody. Chodzi o zaznaczanie najważniejszych fragmentów. Cała magia nie polega jednak na zakreślaniu zdań, bo jak pewnie wiecie z własnego doświadczenia – to nie wystarczy, aby coś zapamiętać. Aplikacja codziennie wybiera dla nas zaznaczone wcześniej fragmenty tekstu i serwuje je nam w postaci wirtualnych fiszek lub wiadomości e-mail, które codziennie trafiają do naszej skrzynki odbiorczej. Zastanawiacie się pewnie nad tym skąd Readwise wie, co w książkach lub artykułach zwróciło naszą szczególną uwagę. Odpowiednie dane dostarczamy sami! Wystarczy zsynchronizować aplikację z innymi platformami lub… robić zdjęcia podczas czytania papierowych książek.

W tej chwili Readwise współpracuje z 7 różnymi platformami. Jeśli chodzi o cytaty z książek najważniejsza będzie synchronizacja z Kindlem lub iBooks. Aplikacja wspiera również agregatory artykułów – Instapaper lub Pocket. Cytaty możemy importować również z Twittera i blogowej platformy Medium. Co ciekawe, aplikację możemy połączyć też z Airr, czyli narzędziem umożliwiającym „wyciąganie” najciekawszych fragmentów z… podcastów.

To jednak wciąż nie koniec możliwości aplikacji. Jeśli w przeszłości czytaliście książki bez zakreślacza w dłoni – nic straconego. Aplikacja posiada własną bazę publikacji i najciekawszych cytatów, które wybrali inni użytkownicy. Wisienką na torcie jest również możliwość fotografowania papierowych książek. Aplikacja sama rozpoznaje zdania i zamienia je na edytowalny tekst. Co ciekawe, poradziła sobie również z polskimi znakami!

Po zainstalowaniu Readwise z miejsca otrzymujemy 30-dniowy dostęp do wszystkich funkcji platformy. Po upływie tego czasu będzie trzeba opłacić abonament. Jego tańsza wersja kosztuje niespełna 4 i pół dolara za miesięczny dostęp do konta. W ramach subskrypcji otrzymujemy codzienny newsletter z wspomnianymi wcześniej fiszkami, wyszukiwarkę oraz opcję synchronizacji nowych cytatów ze wszystkich dodanych źródeł. Droższa wersja abonamentu kosztuje 7,99$. Dodatkowe opcje, które otrzymujemy za tę cenę to system tagów, możliwość dodawania notatek do cytatów, opcja eksportu do Evernote i Notion, wsparcie dodatkowych platform (np. Broadcast i Mastery) oraz wcześniejszy dostęp do nowych rozwiązań stworzonych przez deweloperów Readwise.

Do
góry