Recess Riot — Rozpikselowane minigierki w klimacie retro w sam raz na krótkie chwile nudy

0

maxresdefault (1)Swojego czasu gry spod znaku starych konsol i wyrazistych pikseli przewijały się przez mój smartfon w naprawdę dużych ilościach, co miało również swoje przełożenie na teksty publikowane na łamach AntyApps. Ostatnio jednak scena retro jakby trochę ucichła, jednak Recess Riot, na który dziś trafiłem, od nowa zaostrzył mój apetyt na tego typu pozycje. Gra sama w sobie nie jest może wyjątkowo rozbudowana i wciągająca na dłuższą metę, jednak panujący w niej klimat i pojawiające się „smaczki” sprawiają, że wszyscy, którzy wciąż z łezką w oku wspominają swoje telewizyjne konsole i wizyty w salonach gier, z pewnością odnajdą się w świecie „zamieszek na przerwach”.

Nie ukrywam, że pierwsze chwile spędzone z Recess Riot na chwilę zniechęciły mnie do gry. Zanim zorientowałem się, że grę możemy odpalić bez rejestrowania się przez Facebook, Twitter lub serwis Swarm (to akurat wina mojego roztrzepania, że nie dopatrzyłem się przycisku „zaloguj jako gość”), gra zdążyła się kilkukrotnie zawiesić. Również uprawnienia związane z publikowaniem postów w naszym imieniu, wybierając profil jednego z wymienionych serwisów społecznościowych, wydają mi się lekkim nadużyciem. W końcu jednak udało mi się przejść dalej w charakterze gościa i z tego miejsca mój konflikt z gierką odszedł w niepamięć.

maxresdefaultRecess Riot oferuje nam trzy proste mini gierki. Uczciwie przyznaję, że być może, gdyby były one utrzymane w innym klimacie, rozgrywka nie wydałaby mi się aż tak atrakcyjna. Mam jednak słabość do tego typu klimatu grafiki idącego w parze z ośmiobitowymi dźwiękami. Same gry to krótkie wyzwania polegające na zdobyciu jak największej ilości punktów za jednym razem. Są to: skoki przez skakankę, żonglowanie piłką oraz odbijanie randomowych przedmiotów spadających na naszego bohatera z powietrza. W każdym przypadku naszą nagrodą są monety pojawiające się za każdy poprawny skok lub uderzenie piłki. Te będziemy mogli z kolei przeznaczyć na zakupy w sklepie. I właśnie tu zaczyna się największa frajda, jaką daje Recess Riot.

IMG_2993Sklep podzielony został na kilka różnych działów. Pierwszy z nich to mikropłatności umożliwiające wykupienie monet w grze i jednoczesne usunięcie z niej reklam. Jednak dopiero od działu z motywami, gdzie możemy zmienić styl wyświetlania pikseli na naszym ekranie (stylizacje na różne urządzenia), zaczyna się prawdziwy raj dla fanów starych konsol. Kolejne elementy, w jakie możemy się zaopatrzyć, to nowe nakrycia głowy naszego bohatera (tu znajdziemy wiele nawiązań do innych gier z przed lat), koszulki, buty, fryzury czy nawet kolor skóry. Myślę, że właśnie możliwość przeznaczenia zebranych monet na zmianę wizerunku sprawia, że gra potrafi wciągnąć.

707905d87c342c6a70db525d0344bec1_1349826363Recess Riot na pewno nie jest tytułem dla wszystkich. Osoby, którym obojętny jest los bohaterów z gier sprzed kilkudziesięciu lat, z pewnością nie podzielą mojego entuzjazmu, który towarzyszył chwilom spędzonym przed ekranem smartfonu. Ci jednak, którzy wciąż z sentymentem wspominają pierwszego Game Boya, SNESa czy komputery Atari, na pewno powinni pobrać ten tytuł i trzymać go w zanadrzu na krótkie chwile nudy lub oczekiwania, bo właśnie w takich momentach niezobowiązujące mini gierki sprawdzą się najlepiej. Gra dostępna jest na urządzenia z systemem Android oraz iOS.

Ocena autora

Ocena 4
Ocena użytkowników
     0 głosów
Twoja ocena to:
Wybierz platformę
     
Do
góry