Reckless Shopper — Nie próbujcie tego w domu!

0

Co jakiś czas media informują nas o tym, że wszystkim tragediom tego świata winne są gry komputerowe. Jeśli autorzy tego typu doniesień kiedykolwiek natrafią na Reckless Shopper – będą mieli gotową historię, która wyjaśni skąd bierze się wandalizm. W grze chodzi bowiem o to, żeby jednym ruchem ręki zrzucić jak najwięcej produktów z półek w supermarkecie.

Jak przystało na grę w której możemy dać upust chorym pragnieniom, nie ma tu miejsca na niepotrzebny wstęp, tutorial czy wprowadzenie. Klikamy „tap to start” i od razu możemy siać destrukcję na sklepowych półkach. Uśmiechnięta pani, której ręką przyjdzie nam kierować idzie pewnym krokiem przed siebie. Naszym zadaniem jest odpowiednie nakierowanie jej na właściwe półki z produktami. W całym tym chaosie mamy bowiem do wykonania określone misje. Za zrzucanie odpowiednich produktów otrzymamy bonus w postaci dodatkowych wirtualnych dolarów. W prawym górnym roku ekranu zawsze znajdziemy informację o tym jaki asortyment jest dodatkowo punktowany. Jeśli w sklepie nie ma akurat tych produktów, które umożliwią nam zdobycie bonusa, warto zwrócić uwagę na ceny rzeczy, które są dostępne. Im droższe produkty zrzucimy, tym więcej zarobimy.

Na sklepowych półkach pojawiają się również przeszkody i power-upy. Gracz musi uważać, żeby nie zderzyć się ze ścianką działową, ponieważ kontuzja ręki uniemożliwia zrzucanie przedmiotów na kilka sekund. Na półkach znajdziemy też specjalne dźwignie. Ich zaciągnięcie sprawi, że z półek spadną wszystkie obiekty znajdujące się w pobliżu, a my zgarniemy całą pulę pieniędzy. W grze nie zabrakło też czegoś dla wirtualnych kolekcjonerów. Co jakiś czas zdobywamy specjalne przedmioty, które wylądują na specjalnej półce z której nie należy ich zrzucać.

Motyw, który nie raz przewijał się w różnego rodzaju teledyskach i filmach został właśnie przeniesiony do gry mobilnej. Nie mówcie, że nigdy nie przeszła wam przez głowę taka myśl. Przejść się wzdłuż sklepowej alejki i zrzucić wszystko co znajdzie się w zasięgu waszej ręki. Teraz możecie to zrobić bez żadnych konsekwencji. I jeszcze jedno – jeśli Reckless Shopper znajdzie się w smartfonach waszych dzieci, polecam przeprowadzić wychowawczą rozmowę na temat wandalizmu. Nie chcemy przecież, żeby gry komputerowe znowu oberwały w mediach… ;)

Do
góry