Reiner Knizia’s Penguin – wysil szare komórki w popularnej grze planszowej [Widows Phone]

4

reinerGry logiczno-plaszowe przeniesione na urządzenia mobilne to jeden z moich ulubionych gatunków. Ekrany dotykowe świetnie sprawują się w ich obsłudze, a turowy tryb rozgrywki sprawia, że nasza zręczność schodzi na dalszy plan. Tak też jest w przypadku recenzowanego właśnie Reiner Knizia’s Penguin.

Muszę szczerze przyznać, że choć lubię gry planszowe to nigdy wcześniej nie słyszałem o Reiner Knizia’s Penguin, krótki wywiad wśród znajomych dał podobny efekt. O wiele bardziej pomocne były Google, podając szczegółowe informacje o grze. Jak przystało na dobrą planszówkę, zasady są proste, ale dają duże pole do planowania i strategii. Ich opis znajdziecie w grze, w całości po polsku, tutaj przedstawię go w skrócie.

Każdą rozgrywkę rozpoczynamy z wyznaczoną ilością pingiwnów w jednym z 4 kolorów. Naszym zadaniem jest takie rozmieszczanie ich na planszy, aby pozbyć się wszystkich pingwinów (trochę jak w domino). Główna przeszkoda polega na tym, że ustawiamy je w formie piramidy (najniższy poziom mieści w sobie 8 pionków). Kolejne możemy dostawiać na obecnym poziomie, bądź też wyższym, tylko gdy piętro niżej jest pingwin w takim kolorze. I tu zaczyna się strategia.

penguin1

Każdy kolejny poziom to mniejsza ilość pingwinów w jednym rzędzie. Kolejną przeszkodą są przeciwnicy, nie znamy kolorów ich pionków. Tak więc stawiając piętro niżej zielonego pingwina, aby wyżej móc postawić ostatniego w tym kolorze, możliwe że właśnie pomagamy przeciwnikowi pozbyć się jego pionków. Brzmi to może zawile, ale wystarczy kilka prób by zrozumieć założenia, a zarazem potrzebę dobrego planowania

Nie mam większych zastrzeżeń do wykonania gry. Grać możemy z żywym przeciwnikiem bądź też sztuczną inteligencją, zabawę utrudniać dodatkowym kolorem lub też większą ilością graczy. Wszystko jest bardzo dobrze opisane, a spory atut Reiner Knizia’s Penguin to wspomniana już wcześniej polska wersja językowa. Nie do końca przypadł mi do gustu styl graficzny, co nie oznacza że jest zły. Wszystko jest czytelne, a animacje choć proste, umilają rozgrywkę zarazem nie przedłużając jej niepotrzebnie (częsty błąd wirtualnych wydań gier planszowych).

Reiner Knizia’s Penguin posiada ograniczoną wersję testową, która nie tylko pozwala zapoznać się z rozgrywką, ale także dokładnie informuje o korzyściach płynących z zakupu pełnej wersji. Czy warto? Cena 8,99zł to spory wydatek, zwłaszcza gdy będziemy skazani na zabawę z komputerem. Jeżeli jednak lubicie wyzwania logiczne i macie w koło osoby z którymi możecie grać, raczej nie pożałujecie zakupu.

czworkaqrcode (3) Windows Phone

nokia_banner

Do
góry