Reklamy w aplikacji WhatsApp stają się faktem!

0

Pamiętacie czasy, kiedy po zainstalowaniu WhatsAppa na ekranie pojawiała się informacja o tym, że pierwszy rok korzystania z aplikacji będzie darmowy? W praktyce, okazało się, że nigdy nie musieliśmy płacić za możliwość korzystania z tego komunikatora. Niestety, wygląda na to, że aplikacja, którą w pierwszym kwartale 2019 roku, pobrano 209 milionów razy, musi jakoś na siebie zarobić. Facebook, który jest właścicielem komunikatora, nie chce jednak pieniędzy od użytkowników. Zapłacimy naszym czasem i uwagą. Od przyszłego roku, na WhatsApp pojawią się reklamy!

Plotki na ten temat krążyły w sieci od dłuższego czasu. Pierwsze informacje o nowych sposobach monetyzacji komunikatora docierały do nas już w ubiegłym roku. Okazuje się, że ekipa Marka Zuckerberga w końcu wzięła się do pracy. O pierwszych planowanych działaniach poinformowano podczas Facebook Marketing Summit w Holandii.

Zupełnie nowy format reklam

Reklama ma się wyświetlać w sekcji „status”. W miejscu gdzie zazwyczaj wyświetla się imię i nazwisko powiązane z kontaktem, pojawi się logo reklamowanej marki. Po jego kliknięciu użytkownik będzie mógł dowiedzieć się czegoś więcej o promowanym produkcie, firmie lub usłudze. Dodatkowo, biznensowa wersja aplikacji WhatsApp otrzyma możliwość integracji z narzędziem Busniness Manager.

Facebook uspokaja, że nowy format reklam nie będzie uciążliwy dla użytkowników. Reklamy nie będą wyświetlane w oknie rozmowy. Póki co, jedynym miejscem w którym możemy się ich spodziewać jest sekcja statusu. Jeśli w ogóle jej nie używacie, istnieje duża szansa, że w ogóle nie odczujecie zmian. Eksperci zakładają, że targetowanie reklam będzie wyglądało podobnie jak w przypadku aplikacji Messenger. Są one relatywnie tanie, ale nie zyskały jeszcze zbyt dużej popularności. Zobaczymy jak sytuacja rozwinie się w przypadku WhatsApp.

Muszę przyznać, że pierwsze wzmianki na temat reklam na WhatsAppie jakoś nie przekonują mnie do tego nowego formatu. Oczywiście użytkownicy będą zadowoleni. Zastanawiam się tylko jakie marki będą chciały płacić za tak nieinwazyjną reklamę…

Do
góry