Retrica — Kolejne „must have” dla fanów mobilnej fotografii

8

retrica

Zdarza wam się czasami ulegać pokusie i zrobić sobie „selfie”? Mam złą wiadomość: amerykańscy psychiatrzy wpisali to zjawisko na listę zaburzeń osobowości. Na szczęście rodzima służba zdrowia jeszcze nie dopatrzyła się zagrożenia. Coś jednak musi być na rzeczy, skoro w 2013, według słownika Oxford, „selfie” zostało uznane za słowo roku. Dlatego jeśli używacie aparatów w swoich smartfonach z umiarem i nie zawsze kierujecie obiektyw w swoją stronę, dziś kolejna porcja filtrów,  z którymi mogli już zapoznać się użytkownicy systemu iOS. Aplikacja Retrica wylądowała na Androidzie!

Już po pierwszym uruchomieniu apki widać, że produkt mógł być pierwotnie dedykowany urządzeniom od Apple. Design robi naprawdę dobre wrażenie. Wszystkie elementy aplikacji wyglądają efektownie i dobrze ze sobą współgrają. Niestety, nie obyło się bez problemów. Co jakiś czas apka nieco się blokuje, a wszystkie kolorowe elementy przechodzą w skalę odcieni szarości lub czerń. Na początku myślałem, że może darmowa odsłona apki to tylko demo i stąd zmiany pojawiające się na ekranie. Okazuje się jednak, że wersja PRO, za którą zapłacimy nieco ponad 6 złotych, po prostu usuwa reklamy i dostarcza nam nowej porcji filtrów. Mam wielką nadzieję, że błędy szybko zostaną poprawione.

Zrzut ekranu 2014-04-16 o 11.54.08

Napotykając podobne problemy w przeciętnej aplikacji, prawdopodobnie dałbym sobie z nią spokój. Aplikacji fotograficznych jest w Google Play tyle, że naprawdę jedna mniej nie zrobiłaby większej różnicy. Muszę jednak przyznać, że możliwości apki Retrica i wygoda użytkowania sprawiają, że naprawdę chce się nią robić zdjęcia. W podstawowej wersji mamy do dyspozycji 9 filtrów. Wśród nich znajdziemy również różne warianty kolorystyczne określonych modyfikacji. Decydując się na płatny wariant, otrzymujemy kolejne 25, co daje naprawdę pokaźną kolekcję. Filtry przygotowano rzeczywiście starannie. Entuzjaści hipsterskich zdjęć w kwadratach zdecydowanie powinni być usatysfakcjonowani.

Dodatkowym plusem apki jest możliwość wykonania kolażu na jednym z trzech formatów zdjęcia. Możemy umieścić kilka fotek na planie kwadratu lub prostokąta. Same zdjęcia również mogą przybrać różny kształt. Jest to bardzo wygodne, ponieważ zazwyczaj, aby stworzyć podobną kompozycję, musieliśmy pobierać dodatkową aplikację. Dodatkowo, twórcy zadbali również o kilka wariantów samowyzwalacza oraz możliwość modyfikacji czasu, którego potrzebujemy pomiędzy zdjęciami, jeśli robimy je seriami. Nie zabrakło również prostych ramek, rozmycia lub winiety. Mamy więc do dyspozycji kompleksowy zestaw funkcji niezbędnych każdemu, kto lubi wyróżniać się na Instagramie.

Zrzut ekranu 2014-04-16 o 11.54.33

Aplikacji zabrakło jedynie możliwości modyfikowania zdjęć, które zrobiliśmy wcześniej przy użyciu innej apki. Możliwa jest jedynie modyfikacja momentów uchwyconych z pomocą Retrica. Mimo dobrego wrażenia, jakie apka na mnie zrobiła, muszę obniżyć noty za błędy, które wcześniej czy później wyświetlają się za każdym razem, kiedy odpalam aplikację. Mam jednak wielką nadzieję, że wszystko zostanie szybko poprawione.

Ocena autora

Ocena 4-
Ocena użytkowników
     0 głosów
Twoja ocena to:
Wybierz platformę
     
Do
góry