Apple nie ma litości dla naszych sentymentów: wirtualny iPod znika z App Store

0

Do dziś z wielkim sentymentem wspominam mojego iPoda w którym mogłem pomieścić 120 GB muzyki. W czasach bez serwisów streamingowych było to idealne rozwiązanie dla kogoś, kto lubi mieć pod ręką ogromną bibliotekę ulubionych utworów. Odkąd na rynku pojawiły się usługi takie jak Spotify i Tidal, problem zniknął. Twórcy aplikacji wciąż jednak wykorzystują nasz sentyment do gadżetów z minionych dekad. Za przykład niech posłuży aplikacja Rewound, którą opisywaliśmy kilka dni temu. Niestety, pomysł zamiany iPhona w iPoda nie spodobał się Apple…

Rewound w ciągu kilku dni podbił serca osób, które lata temu pokochały odtwarzacz stworzony przez firmę sygnowaną nadgryzionym jabłkiem. Ten nostalgiczny zryw nie przypadł jednak do gustu samemu Apple. Mimo sprytnej strategii autora aplikacji, tytuł został właśnie usunięty z App Store i nie możemy już z niego korzystać.

Produkcja pozwalała uruchomić odtwarzacz muzyki, który oferował różne „skórki”. iPod Classic był tylko jednym z wariantów, który można było wybrać. W aplikacji nigdzie nie wykorzystano logotypów Apple, a wszystkie grafiki, które upodabniały wygląd odtwarzacza do kultowego urządzenia pobierane były z zewnętrznych serwerów. Ponieważ „skórki” nie były integralną częścią platformy – Rewound nie naruszał zasad panujących w App Store i właśnie dlatego udało się umieścić ten tytuł w repozytorium. Niestety, popularność aplikacji sprawiła, że Apple zdecydowało się zainterweniować.

Popularność iPoda w formie aplikacji powinna dać Apple do myślenia. Rozumiem, że firma musi pilnować swoich interesów i nie może pozwalać na łamanie praw autorskich, ale po usunięciu Rewound z App Store warto byłoby pomyśleć o wykupieniu tytułu od jej autora lub stworzeniu czegoś podobnego. To tylko niewinny gadżet, ale jego popularność to najlepszy dowód na to, że ludzie chcieliby móc ponownie wrócić do czasów, gdy zarządzanie muzyką bazowało na dotykowym okręgu umieszczonym w centralnej części odtwarzacza. Mam cichą nadzieję, że Apple zaskoczy nas podczas przyszłorocznej konferencji WWDC i wirtualny iPod trafi do nas jako alternatywna „skórka” do Apple Music.

Do
góry