Robot Conqueror — Wielkie roboty i sterowanie za pomocą gestów

0

Zrzut ekranu 2015-09-13 o 20.55.56

Mechy czyli wielkie roboty z japońskich kreskówek, towarzyszyły mi przez całe moje dzieciństwo. Zaczęło się od Generała Daimosa, którego oglądało się zaraz po szkole na Poloni 1. Później nadeszły czasy Voltrona. Kolejny etap fascynacji wielkimi robotami, nastąpił, kiedy telewizja Hyper wyemitowała anime Gundam Wing. Moja przygoda z mechami zakończyła się chyba na anime Neon Genesis Evangelion, do którego z przyjemnością wracam do dziś. Roboty na które natrafiłem dzisiaj, być może nie mają zbyt wiele wspólnego z japońską popkulturą, ale z pewnością ożywiają wspomnienia…

Zrzut ekranu 2015-09-13 o 20.56.04

Na wstępie zaznaczę, że Robot Conqueror to tytuł dla fanów gier indie. Specyficzna kreska i charakterystyczna oprawa graficzna niekoniecznie spodoba się fanom dopracowanych tytułów. Jest to jednak pewna konwencja, która mnie osobiście, przypadła do gustu. Nie można również zapomnieć o dobrze dobranej oprawie dźwiękowej. Tytuł może spodobać się fanom rocka. Twórcy zadbali o odpowiedni, gitarowy, podkład muzyczny, który idealnie pasuje do destrukcyjnego klimatu gry.

Nasze zadanie jest proste. Jako pilot wielkiego robota, musimy zniszczyć wszystko co pojawi się na naszej drodze. Innowacją jest jednak sposób sterowania. Nareszcie powiew świeżości w świecie wirtualnych, dotykowych joysticków i „proc” w stylu Angry Birds. Pamiętacie jak rzuciło się czary w grach z serii Harry Potter? Tu również będziemy musieli wykonywać odpowiednie gesty, aby zniszczyć wrogów.

Zrzut ekranu 2015-09-13 o 20.56.16

Do naszej dyspozycji oddano kilka różnych ataków. Ponad głowami naszych wrogów, pojawią się odpowiednie symbole. Gracz musi narysować dany znak na ekranie aby pokonać wybranego przeciwnika. Po udanym ataku, broń musi się zregenerować, dlatego oprócz precyzji w rysowaniu, musimy wykazać się refleksem.

Wraz z kolejnymi poziomami, zadanie staje się coraz trudniejsze. Co kilka plansz, przyjdzie nam również zmierzyć się z bossem. Jeśli dojdziemy do momentu, w którym nie możemy pokonać przeciwników, warto uzbierać trochę więcej wirtualnych monet i wydać je na ulepszenia broni. Jak nie trudno się domyślić, łączy się to z systemem mikropłatności. Ten, nie jest na szczęście na tyle uciążliwy, żeby popsuć nam frajdę z gry. Co jakiś czas na ekranie wyświetlą się również filmy reklamowe. Taki już niestety urok darmowych gier i trzeba się z tym pogodzić…

Zrzut ekranu 2015-09-13 o 20.57.01

Do Robot Conqueror podchodziłem z dużą rezerwą. Nie jestem fanem takiej kreski, jednak już po kilku minutach spędzonych przed ekranem smartfona, przekonałem się do całej zabawy, dzięki nietypowemu sterowaniu. Jeśli szukacie powiewu świeżości w świecie mobilnych zręcznościówek, myślę, że ta zasługuje na waszą uwagę.

Na koniec, warto dodać, że gra dostępna jest na wszystkie trzy, najpopularniejsze systemy: Android, iOS oraz Windows Phone.

Ocena autora

Ocena 4+
Ocena użytkowników
     0 głosów
Twoja ocena to:
Wybierz platformę
     
Do
góry