Rolling Sky — Coś dla fanów szybkich i dynamicznych gier

1

Zrzut ekranu 2016-08-26 o 15.16.27

Jeśli chodzi o zręcznościówki, które instalujemy w naszych smartfonach, żeby skutecznie rozprawić się z kilkuminutową nudą, preferuję te tytuły, w których gracza nie ściga ani czas ani szybko przesuwające się na planszy obiekty. Gra, którą przyszło mi dzisiaj testować jest tego kompletnym zaprzeczeniem. To tytuł idealny dla tych, którzy uwielbiają dynamiczną zabawę, jaka przez chwilę nieuwagi może się bardzo szybko skończyć.

Mamy tu do czynienia z runnerem w którym po trójwymiarowych planszach, sterujemy fioletową piłką, przedzierając się przez labirynty kolejnych przeszkód. Po pierwszym uruchomieniu gry, bałem się, że sterowanie bazuje na żyroskopie. Wszystko pędzi tu tak szybko, że nie było by to zbyt wygodne rozwiązanie. Na szczęście, aby przemieszczać kulkę po planszy, wystarczy trzymać na ekranie palec i przesuwać go w lewo lub w prawo. Autorzy gry radzą, że najlepiej trzymać ekran tuż pod naszą piłką. Wtedy widzimy co dzieje się przed nami i jednocześnie w najwygodniejszy z możliwych sposobów zmieniamy kierunek ruchu.

Zrzut ekranu 2016-08-26 o 14.02.42

Bardzo często, oprócz zręczności i spostrzegawczości, gracz będzie musiał wykazać się zimną krwią i przeczekać pewne momenty, w których na pierwszy rzut oka, możemy zderzyć się z przeszkodą. W Rolling Sky wszystko jest w ruchu. Bardzo często podłoga, która jeszcze przed chwilą była dla nas niedostępna, chwilę później sama zmienia swoje położenie, tworząc dla nas tor. Ruchomych elementów jest tu znacznie więcej, dlatego większosć poziomów będziemy próbowali przejść setki razy, ucząc się, które elementy planszy, w jaki sposób działają.

W podobnych grach, bardzo często musimy ukończyć jeden poziom, aby móc sprawdzić się w kolejnych. Bardzo się cieszę, że twórcy Rolling Sky pomyśleli o graczach, których szybko nudzi pierwsza plansza, a ze względu na wysoki poziom trudności, nie są w stanie w pełni jej ukończyć. Tutaj, od samego początku możemy wybrać, na którym z 9 dostępnych labiryntów, chcemy toczyć naszą kulkę. Każdy z poziomów to również inna, świetnie dopasowana muzyka, która jeszcze bardziej „podkręca” dynamiczny klimat całej rozgrywki.

Zrzut ekranu 2016-08-26 o 14.02.33

W grze pojawia się drobne utrudnienie dla tych, którzy nie mają ochoty płacić za nielimitowany dostęp do piłek, które kończą się z każdym przegranym poziomem. W zamian za nowe kulki, będziemy musieli oglądać reklamy lub czekać na odnowienie limitu. Koszt nielimitowanego dostępu do piłek to 2 dolary.

Ocena autora

Ocena 4
Ocena użytkowników
     0 głosów
Twoja ocena to:
Wybierz platformę
     
Do
góry