Roofbot — ta gra chyba nie ma wad!

0

2

Nasza cywilizacja jest o krok od stworzenia idealnego robota, który zastąpiłby człowieka, choć już przecież sukcesywnie od kilku lat możemy zaopatrzyć się w drony, myślące samochody czy inteligentne odkurzacze. Sama nie do końca ufam tym „stworzeniom” (Hollywood aż nazbyt dosadnie pokazuje, jakie mogą być tego konsekwencje…), bo nie widzę frajdy w robieniu niczego, poza tym zarówno sprzątanie, jak i parkowanie równoległe to jedne z moich ulubionych zajęć. Dość żartów, bowiem temat dziś jest poważny: musimy uratować robocią rodzinę. Niezależnie od tego, czy wierzycie w roboty, czy też niekoniecznie, wykażcie się odrobiną empatii i poświęćcie chwilę na niebezpieczną podróż po dachach miasta.

3

Już na samym początku gra zachwyciła mnie świetnie przygotowanym tutorialem, co potraktowałam jako zapowiedź równie dobrej gry. Szczerze przyznam, że zupełnie się nie zawiodłam. Ale po kolei. Slajdy instrukcji to minikomiks wprowadzający nas w fabułę gry. W skrócie rodzina botów zostaje rozdzielona, a my musimy na nowo ich połączyć. Postacią, którą się poruszamy, jest ojciec rodu, Roofie, uwięziony na dachach miasta. By wydostać się z każdego z nich, musi wykonać zadanie, czyli przenieść określone kształty do przyporządkowanych im otworów. Zadanie jest o tyle trudne, że możemy „chodzić” wyłącznie do przodu. Dachy bowiem podzielone są na kwadratowe pola, na których Roofie może stanąć tylko raz. Jak tylko z nich zejdzie, zapadają się i droga powrotna jest niemożliwa…

4

W tej grze liczy się przede wszystkim dobra strategia. Dach ma określoną wielkość i jeśli okaże się, że nie mamy jak dostać się po kolejny element, musimy od nowa rozpocząć poziom. A figur będzie coraz więcej. Ponadto warto zapamiętać, by nie przechodzić przez pola z otworami, bo to skończy się upadkiem w przepaść – po to właśnie „zapychamy” je figurami. Celem każdej z plansz jest dotarcie do zielonego pola, na początku będącego piramidą, która z każdą kolejną dostarczoną figurą traci jeden stopień. Gdy jest już zupełnie zrównana z ziemią, jest to znak, że możemy teleportować się do kolejnego poziomu. Co jakiś czas otrzymamy w prezencie pakiet wskazówek, które wyznaczą drogę w razie podejmowania bezskutecznych prób przejścia planszy.

5

Roofbot w gruncie rzeczy coś mi przypomina, nie mogę oprzeć się wrażeniu, że kiedyś już miałam do czynienia z podobną aplikacją. Nie zmienia to faktu, że gra jest naprawdę ładnie zaprojektowana, a twórcy dobrze przemyśleli fabułę. Jak wspomniałam wcześniej, zabawa wymaga logicznego i strategicznego myślenia, w zamian odwdzięcza się sporą dawką dobrej zabawy. Klimat jest nieco kosmiczny czy, jak kto woli, industrialny, co spodoba się miłośnikom nowoczesnego designu. Roofie zdobył całkowicie moje serce, wy również pomóżcie mu ponownie odnaleźć rodzinę. Na pewno nie pożałujecie.

Aplikacja dostępna jest za darmo na urządzenia z systemem Android.

Ocena autora

Ocena 5
Ocena użytkowników
     0 głosów
Twoja ocena to:
Wybierz platformę
     
Do
góry