Rooms of Doom — Wciągający zestaw prostych mini-gier

0

Zrzut ekranu 2016-08-03 o 20.23.16

Proste zręcznościówki szybko się nudzą. Twórcy Rooms of Doom połączyli kilka takich gier w jednej, dbając o spójny klimat i mechanikę zabawy, która skutecznie zatrzyma nas przed ekranami. To jedna z ciekawszych zręcznościówek tego lata!

Na samym początku poznajemy niewielki rys fabularny całej zabawy. Szalony profesor tworzy swojego sługę: kota w kocie. Zwierzę, jak sama nazwa wskazuje to kot umieszczony w stroju kota. Już samo to może naprowadzić was na to, z jakim humorem mamy tu do czynienia. Profesor wysyła kota do tytułowych pokoi zagłady, aby sprawdzić czy jego dzieło jest kompletne i gotowe do podboju świata. Oczywiście to nam przypadnie w udziale pokierowanie losami zwierzaka…

Zrzut ekranu 2016-08-03 o 20.23.34

Twórcy gry wyszli najprawdopodobniej z założenia, że proste zręcznościówki bardzo szybko się nam nudzą. Połączyli więc kilka mini-gier w jednej, zmieniając kolejność zabaw i stopniowo zwiększając poziom trudności. Muszę przyznać, że ten pomysł to strzał w dziesiątkę!

Za każdym razem, rozgrywka może wyglądać nieco inaczej. Pozwólcie, że opiszę przykładowy rozkład poziomów. Na początku nasz kot wpada do pokoju w którym biegniemy po bieżni. Nad nami, zawieszony jest ciężki młot, który co jakiś czas spada w wybrane miejsce na planszy. Klikając w ekran, zmieniamy kierunek biegu. Musimy zebrać jak najwięcej części porozrzucanych na planszy, unikając jednocześnie młota. Kolejny poziom może przypominać nieco Flappy Bird. Poruszamy się za pomocą „tapnięć” w ekran i staramy się trafić w przerwy między pionowymi ścianami. Załóżmy, że kolejna runda to poziom bonusowy. Musimy zebrać jak największą ilość części. Ostatnia runda to armaty, które strzelają naszym kotem, jednocześnie szybko się poruszając. Musimy tak wycelować każdą z nich, aby zwierzak wylądował w kolejnej lufie.

Zrzut ekranu 2016-08-03 o 20.23.29

Po przejściu takich 4 poziomów, zaczynamy zabawę od nowa. Tym razem wszystko przyspiesza, przez co pomyślne przejście całej rundy jest o wiele trudniejsze. Na koniec każdej z tur, zliczany jest złom, który udało nam się zebrać. Wymienimy go później na nowych bohaterów, którymi będziemy mogli zastąpić naszego kota. Dobre wyniki w grze pozwolą również odblokować kolejne pomieszczenia w których czekają nas nowe wyzwania.

Zrzut ekranu 2016-08-03 o 20.23.22

Rooms of Doom to gra dla tych, którzy szybko się nudzą, sięgając po nowe, proste zręcznościówki, którymi zasypuje nas Google Play i App Store. Dzięki nowym pokojom, tytuł z pewnością wystarczy na dłużej. Autem gry jest również duża dawka humoru. Jeśli szukacie czegoś na zabicie czasu, w tym tygodniu sięgnijcie po Rooms of Doom.

Ocena autora

Ocena 4
Ocena użytkowników
     0 głosów
Twoja ocena to:
Wybierz platformę
     
Do
góry