Rythm Control 2 — kolejny mus dla fanów gier rytmicznych

0

rc

Mimo że przez lata nie udałem się porwać grom rytmicznym, poza przelotnym romansem z DSową wersją Osu! wydanej poza Japonią pod tytułem Elite Beat Agents, to bardzo chętnie sięgam po tej gry z czystej ciekawości i poszukiwania muzycznych inspiracji. W przypadku Rythm Control 2 sprawa miała się identycznie i owszem, produkcja nie przyciągnie mnie na dłużej, ale to jedna z tych gier, którą warto znać. Kiedy do niej zasiadamy, cały świat przestaje mieć znaczenie — jesteśmy tylko my i nutki, w które musimy trafić wystukując rytm na odpowiednich punktach ekranu.

Mechanika zabawy wygląda identycznie jak w całych innych zastępach gier rytmicznych. Musimy z odpowiednim wyczuciem czasu stuknąć w wybrany punkt. Który i kiedy — w tym pomoże nam zaciskający się kolorowy pierścień, podpowiadający wraz z którym beat’em powinniśmy stuknąć w ekran.

rc01

Cały interfejs składa się z sześciu punktów, porozkładanych w dwóch równoległych rzędach. W zależności od tego z jaką dokładnością trafimy (lub nie) w przycisk, zostajemy oceniani w pięciostopniowej skali. Możemy zdobywać plakietki amazing, great, good, bad, miss — i to od ilości poszczególnych z nich zależy ocena końcowa, jaką otrzymamy za wykonanie danego utworu. Sama mechanika rozgrywki jest zatem banalnie prosta, bo ogranicza się tylko do klikania w ekran w odpowiednich odstępach — w praktyce jednak sprawa może okazać się dużo bardziej skomplikowana, bowiem twórcy nie pozostawiają nam złudzeń — to nie będzie łatwa przeprawa.

rc02

W Rythm Heaven 2, jak w większości produkcji tego typu, dostępnych jest kilka poziomów trudności. I o ile pierwszy z nich nie będzie wymagał od nas specjalnej gimnastyki, o tyle im dalej w las, tym całość okazuje się być bardziej zagmatwana, a najwyższy z dostępnych poziomów będzie wymagał od nas nie lada zręczności.

podstawowej wersji gry dostępnych jest kilka utworów. Jeżeli ich liczba nie będzie dla Was satysfakcjonująca, to spokojnie — kolejne paczki z kawałkami (albo pojedyncze piosenki) możecie nabywać w ramach zaimplementowanych mikrotransakcji. Nie do wszystkich darmowych numerów odblokowujecie wraz z postępem w grze i sukcesywnym rozprawianiem się rzucanymi nam wyzwaniami.

rc03

Rythm Control 2 nie zachwyca oprawą wizualną, ale nie musi. Dość zróżnicowana (choć utrzymana w elektroniczno-tanecznych, szybkich, klimatach) lista piosenek, solidne wykonanie i sama przyjemność związana z tą zręcznościówką w zupełności wystarczają. Tym bardziej, że gra z naprawdę solidnym zestawem na start dostępna jest (w wersji uniwersalnej) za darmo w AppStorze.

Do
góry