Opakowany funkcjami szkolny organizer – poznajcie aplikację School

0

School

Rok akademicki się już oficjalnie zaczął, a szkolny trwa w najlepsze. To więc najwyższy czas, żeby zaopatrzyć się w schludny, wygodny organizer, który pomoże w przetrwaniu najbliższego semestru. Jedną z propozycji, skierowaną jednak raczej do młodszych użytkowników, jest aplikacja School, mająca w jednym miejscu skupiać wszystkie narzędzia, które mogą się przydać w szkole i poza nią.

Jak to często bywa z programami do wszystkiego, tak niestety i tu brakuje kilku podstawowych opcji. Tą, która dyskwalifikuje School jako organizer studencki jest brak możliwości zapisu godzin zajęć. W tej aplikacji da się tylko stworzyć prosty harmonogram, gdzie lekcje będą wypunktowane, i tyle. W przypadku uczniów to też może być uciążliwe, ale szkolne plany nie są zazwyczaj aż tak skomplikowane, jak te na uczelniach.

School

O grupie docelowej tego programu świadczy też charakterystyczny interfejs. Opiera się on w dużej mierze na kolorowych obrazkach. Wydaje się, że w School ilość tekstu postanowiono zredukować do absolutnego minimum. Chociażby harmonogram zajęć składa się tylko z ikonek, co zresztą całkiem fajnie się prezentuje. Aplikacja zawiera gotową bazę sugerowanych przedmiotów z od razu przygotowanym pasującym obrazkiem, ale z łatwością da się tu również dopisać własne zajęcia.

Ta prostota obsługi tej aplikacji to zasługa także bardzo dobrego spolszczenia. Problem w tym, że bywają w School takie zakątki, które przetłumaczone nie zostały. Wygląda to bardzo nieprofesjonalnie, ale – tak szczerze – jak często wchodzi się w zakładkę atlasu w tego typu programie?

School

Nie pomyliliście się: w School znaleźć można atlas geograficzny, zakładkę, która odmierza czas do końca lekcji, notatnik do zapisywania danych kolegów i nauczycieli czy schowek na zdjęcia prac domowych. O ile z tej ostatniej opcji może i warto skorzystać żeby nie zaśmiecać galerii telefonu, o tyle większość ze wspomnianych narzędzi raczej do niewielu czynności się przyda. Mogę się jednak mylić – też nie zaliczam się do głównej grupy odbiorców tej aplikacji…

Największy problem? Reklamy

Z kolei czymś, co będzie równie mocno przeszkadzać młodszym i starszym, są bardzo nachalne banery reklamowe, na dodatek często z dźwiękiem. School to aplikacja darmowa, ale wyłączenie reklam wymaga instalacji jej płatnej wersji. Czy warto – kwestia dyskusyjna.

Do
góry