Shake-it Alarm na pewno wyciągnie was z łóżek!

4

2

Bywa tak, że narzucam sobie zbyt wiele obowiązków, czego konsekwencją jest niestety najczęściej wielkie zmęczenie. Lecz jako że doba nie ma litości, to zawsze nadchodzi taki moment, że znowu trzeba wstać z łóżka i zacząć pracę od nowa. I tu pojawia się problem – jak człowiek jest przemęczony, to żadna siła nie jest w stanie wyciągnąć go z pieleszy (mniemam, że doskonale znacie ten problem). Z odsieczą przychodzą coraz to wymyślniejsze aplikacje mobilne typu budzik, między innymi moja dzisiejsza propozycja: Shake-it Alarm.

Wnioskując z nazwy, można by się domyślić, że wystarczy potrząsnąć smartfonem i rzucić się ponownie w objęcia Morfeusza („Jeszcze tylko pięć minut…”). Nic bardziej mylnego. Ale zacznijmy od początku. Wita nas przemiła strona tytułowa w kontrastującej z obecną aurą zimowej oprawie, na której dojrzymy bohaterów programu: niedźwiedzia polarnego i pingwina. Następna strona to już ustawianie budzika – w prawym dolnym rogu widnieje „+”, za pomocą którego przejdziemy do zakładki, gdzie spersonalizujemy nasz alarm.

Bez nazwy

Pierwsze, co rzuca się w oczy, to zegar. Tam właśnie wyznaczymy godzinę, na którą chcemy się obudzić. Dookoła tarczy widnieją cztery ikony: „Shaking”, „Shouting”, „Touch” oraz „Random” – to właśnie one służą do wyboru sposobu wyłączenia najgorszego dźwięku świata. Gdy wybierzemy pierwszą z nich, naszym zadaniem będzie potrząsanie smartfonem w ten sposób, by wyrzucić wszystkie kostki lodu z koszyczka. Kolejna wymagać będzie od nas krzyczenia do telefonu. Jeśli zechcemy wykorzystać technikę „Touch”, będziemy musieli podczas pobudki stukać w ekran imitując rzucanie śnieżkami w pingwina. Wybór ostatniej ikony pozostawi nas bez wpływu na nasz los, gdyż wtedy to aplikacja dobierze za nas sposób budzenia. Obserwując rosnący niebieski pasek u góry ekranu dowiemy się, ile jeszcze musimy krzyczeć, trząść lub stukać, by alarm wreszcie przestał dzwonić. Co do innym funkcji, mamy także możliwość ustawienia poziomu trudności wyłączania budzika, typ alarmu (wibracje lub dźwięk, a może wszystko naraz?), możemy też samodzielnie wybrać sygnał, jaki będzie nas budził oraz jego głośność.

Co ciekawe, gdy już uda nam się podnieść głowę, możemy od razu sprawdzić… prognozę pogody na dziś oraz najświeższe newsy z Polski i ze świata, bo aplikacja przekierowuje nas do serwisów temu właśnie poświęconych. W tym celu należy cofnąć się do strony głównej programu i wejść w menu, którego ikona znajduje się w prawym górnym rogu ekranu.

Bez nazwy2

Shake-it Alarm to kolejna udana propozycja dla wiecznych śpiochów. Trzeba naprawdę co najmniej dwudziestu sekund, by alarm się wreszcie wyłączył, a to już całkiem sporo czasu, by zdążyć oprzytomnieć. Jeszcze co prawda nie testowałam budzika w praktyce, jednak jestem niemal pewna, że znalazłam wreszcie narzędzie, dzięki któremu wstanę rano o normalnej porze po kolejnym nocnym powrocie z pracy. A prognoza pogody od od samego rana zdaje się być strzałem w dziesiątkę!

Aplikacja dostępna jest za darmo na urządzenia z systemem Android.

Ocena autora

Ocena 5
Ocena użytkowników
     0 głosów
Twoja ocena to:
Wybierz platformę
     
Do
góry