Shards — bo tej grze trudno się oprzeć!

0

shards

Jeżeli lubicie Breakout wraz z jego całym zastępem klonów, to i tym razem nie będziecie w stanie powiedzieć ‚nie’. Shards to w gruncie rzeczy kolejne megabajty tego samego. Trudno jednak oprzeć się pokusie kolejnego rozbijania kolorowych konstrukcji za pomocą zestawu niewielkich piłeczek, kiedy są one tak znakomicie zrealizowane.
Zasada pozostała niezmienną — rozbić wszystkie kolorowe klocki w pył. Im szybciej tym lepiej — od tempa i stylu w jakim to zrobimy zależy ilość zdobytych przez nas punktów, która przekłada się na ostateczną ocenę w trzygwiazdkowej skali ocen.

Naturalnie, jak w każdej kopii tego klasyka, zabraknąć nie mogło tak istotnego elementu jak power-upy. I utrudnienia. Po zbiciu klocków jest szansa, że wypadnie z niego któreś z wspomnianych. Do ich galerii zaliczać się będą te same charakterystyczne chwyty: więcej piłek na ekranie, działko z którego możemy zastrzelić klocki czy też specjalny power-up, który spowalnia wszystkie bile obecne na planszy. Z gorszych wiadomości — między nimi znajdzie się również miejsce na nieco mniej przyjemne dodatki, w tym chociażby ogniste kule, które w mgnieniu oka zmniejszą naszą paletę, czy nawet zamienią ją w pył…

s01

Pod względem technicznym to bardzo poprawnie wykonana gra. Autorzy pamiętali o tym, aby zostawić solidny odstęp od dolnej krawędzi ekranu, aby można było wygodnie kierować, przy okazji nie zasłaniając sobie głównej części zabawy. Samo sterowanie opiera się na mazaniu palcem po ekranie — paletka którą odbijamy bile podąża za naszymi palcami. Warto też pochwalić samą oprawę — twórcy stanęli na wysokości zadania i nawet tak prostą formę wprowadzili na wyżyny. Jest kolorowo, miło dla oka oraz ucha — skupili się nawet na najmniejszych szczegółach. Przy okazji nie zapominając o dopracowaniu mechaniki na tyle, by sprawdzała się znakomicie zarówno na mniejszych, jak i większych ekranach. To zresztą ponadczasowa recepta na sukces!

Shards bardzo pozytywnie mnie zaskoczyło. Sam skorzystałem z wczorajszej promocji w Amazon Appstore, w ramach której można było ją pobrać za darmo. Jeżeli jednak cenicie sobie solidnie skrojone klony Breakouta i nie przeszkadza wam typowo mobilny podział na rundy w obrębie których walczy się o jak najlepsze wyniki, to zdecydowanie powinniście dać grze szansę nawet za tych niespełna 5 złotych, na które została wyceniona w Google Play. W AppStorze wyceniona została na 1,79 euro.

Ocena autora

Ocena 5
Ocena użytkowników
     0 głosów
Twoja ocena to:
Wybierz platformę
     
Do
góry