Shazam Lite — Zbawienie dla melomanów posiadających starsze smartfony…

4

zrzut-ekranu-2016-10-18-o-13-06-56

Jeśli mieliście do czynienia z budżetowymi modelami smartfonów z Androidem, na pewno wiecie, że ich płynne działanie potrafi skończyć się bardzo szybko. Pomocne okazuje się wtedy przywracanie do ustawień fabrycznych lub wsparcie aplikacji takich jak Clean Master. Na rynku pojawiło się również kilka programów, które dostępne są w wersjach Lite. Ograniczona funkcjonalność lub uproszczony interfejs sprawiają, że aplikacja mniej waży i nie nadwyręża tak bardzo naszego systemu. Na rynku właśnie pojawiła się aplikacja Lite, dedykowana najpopularniejszej „rozpoznawarce” utworów muzycznych. To coś dla tych, których nie interesują społecznościowe funkcje Shazama!

Kiedy trzy lata temu robiłem porównanie możliwości Shazama i SoundHound, głównym zadaniem aplikacji było po prostu rozpoznawanie utworów, które słyszymy w radio albo podczas wizyty w centrum handlowym. Dla mnie, osoby, która często za wszelką cenę próbuje dociec jak nazywa się utwór, który akurat leci gdzieś w miejscu publicznym, możliwość korzystania z takich programów to naprawdę wielka ulga. Shazam w swojej obecnej formie to jeszcze więcej funkcji: czytniki kodów, listy przebojów, geolokalizowanie hitów oraz synchronizacja ze streamingami i sklepami z muzyką. Te wszystkie dodatki wpływają jednak na obciążenie systemu. O ile nowe smartfony nie powinny mieć problemów z szybkim uruchamianiem aplikacji, te działające na starszych Androidach, wyposażone w małą ilość RAMu, mogą mieć problemy…

zrzut-ekranu-2016-10-18-o-13-04-56

Korzystając z mojego starego Galaxy S3 wiele razy spotykała mnie smutna sytuacja w której utwór kończył się, zanim aplikacja zdążyła się uruchomić. To dokładnie ten sam „ból”, który towarzyszy niekończącemu się włączaniu aparatu, gdy właśnie ucieka nam jakiś ważny moment, zasługujący na zdjęcie. Twórcy Shazama pomyśleli o posiadaczach starego sprzętu i stworzyli Shazam Lite!

Aplikacja waży mniej niż 1MB, przez co samo pobieranie jej z Google Play zajmie dosłownie chwilę. Co ciekawe, aplikację zaprojektowano z myślą o miejscach w których korzystamy z łączności 2G. Jeśli nie uda nam się połączyć z internetem, dana piosenka zostanie zapisana w historii i informacja o utworze pojawi się gdy tylko znajdziemy się w zasięgu sieci. Uproszczono również interfejs. Dzięki temu, aplikacja powinna wczytywać się znacznie szybciej.

W Shazam od początku chodziło przede wszystkim o wyciąganie dwóch najważniejszych informacji: autor utworu oraz jego tytuł. Cała reszta to w gruncie rzeczy dodatki do których i tak dojdziemy mając wspomniane wcześniej dane. Shazam Lite to powrót do korzeni i oko puszczone do użytkowników starszych smartfonów. Niestety, aplikacja nie wspiera mojego wysłużonego Galaxy S3. Mam nadzieję, że inni posiadacze smartfonów-dinozaurów, będą mieli więcej szczęścia…

Do
góry