Kultowa gra jRPG w końcu trafiła na Androida oraz iOS!

0
Gdyby nie to, że moi redakcyjni koledzy, Kamil i Piotr są akurat na urlopie, to prawdopodobnie od nich dowiedzielibyście się o najnowszej premierze japońskiego erpega, który właśnie zadebiutował w Google Play i App Store. Wiem, że są oni wielkimi fanami serii gier Shin Megami Tensei ale z takim newsem nie mogę czekać na ich powrót. Najnowsza odsłona tego kultowego tytułu pojawiła się dzisiaj na Androidzie oraz iOS pod nazwą Shin Megami Tensei Liberation Dx2. Przyjemność recenzowania gry zostawię Piotrkowi albo Kamilowi natomiast chętnie wprowadzę was w temat i dostarczę podstawowych informacji na temat tego tytułu.

Pozwólcie, że zacznę od tego czym w ogóle jest Shin Megami Tensei. To jedna z najciekawszych, posiadających niezwykle długą już historię, serii, która wciąż cieszy się niesłabnącą popularnością. W ostatnich latach jest to zasługa głównie szalenie popularnej i niezwykle przystępnej sadze Persona, która to z każdą odsłoną bije kolejne rekordy popularności. Pierwsze Shin Megami Tensei ukazało się w 1987 roku na Famiconie czyli japońskiej wersji konsoli NES. Co ciekawe, dopiero premiera Shin Megami Tensei III: Nocturne na PlayStation 2 pozwoliła serii wyjść poza Japonię. Podobno powodem tego były liczne religijne odniesienia, które reszta świata mogłaby odebrać za obraźliwe…
W Shin Megami Tensei Liberation Dx2 znowu wcielamy się w Devil Downloadera czyli osobę, która może przywoływać demony. Służy do tego… aplikacja mobilna. W grze pojawiają się dwie rywalizujące ze sobą frakcje: Liberatorzy i Akolici. Naszym zadaniem będzie odwiedzanie kolejnych lokalizacji i turowe walki z przeciwnikami, które opierają się na systemie Turn Battle, który debiutował w Shin Mehami Tensei III: Nocturne. To jedna z tych gier w których każdy ruch wymaga przygotowania odpowiedniej taktyki i prawidłowego doboru demonów. Jak przystało na grę mobilną, pojawią się tu również eventy ograniczone czasem. Biorąc w nich udział możemy zdobyć cenne artefakty. Jest też system mikropłatności, który ma nam ułatwić rozgrywkę o ile sięgniemy do naszego prawdziwego portfela. Twórcy gry wprowadzili też elementy rozszerzonej rzeczywistości. Dzięki rozwiązaniom AR możemy sfotografować się z naszymi demonami.
Do
góry