Shoploop — Google testuje nowy serwis społecznościowy z materiałami wideo

0

Wydawać by się mogło, że mając takie zaplecze technologiczne i finansowe jak Google, stworzenie nowego serwisu społecznościowego, który porwie użytkowników i stanie się realną konkurencją np. dla Instagrama, TikToka lub Snapchata, nie powinno być problemem. Wygląda jednak na to, że taka produkcja musi mieć w sobie „to coś”. Google nie raz eksperymentowało już z serwisami społecznościowymi, ale żaden z nich nie został z nami na dłużej. Deweloperzy z Mountain View nie złożyli jednak broni. Zespół Area 120, który odpowiada w Google za testowe projekty pochwalił się właśnie nową aplikacją o nazwie Shoploop. Mamy tu do czynienia z hybrydą TikToka i… platformy zakupowej.

Shoploop to serwis, który agreguje krótkie materiały wideo wyświetlane w pozycji wertykalnej. Filmy mają trwać maksymalnie 90 sekund, a ich motywem przewodnim mają być przeróżne produkty, które można będzie kupić poprzez kliknięcie w odpowiedni link zaszyty w interfejsie aplikacji. W tej chwili platforma skupia się przede wszystkim na branży „beauty”. Pierwsi shoplooperzy (bo najprawdopodobniej tak będziemy nazywać twórców działających w obrębie serwisu) prezentują teraz przede wszystkim kosmetyki do makijażu i pielęgnacji twarzy, co można zobaczyć na poniższym filmie:

Z czasem aplikacja rozszerzy się na kolejne segmenty rynku, takie jak ubrania, biżuteria i elektronika.

Shoploop ma być na początku dostępny tylko z poziomu urządzeń mobilnych. To oczywiście nie dziwi, biorąc pod uwagę pionową orientację filmów. Na materiałach, które będą publikowane w obrębie serwisu, twórcy będą prezentowali lub testowali określone produkty. Filmy będzie można udostępniać i zapisywać na później. Nie zabraknie oczywiście serduszek symbolizujących polubienia. Shoploop pozwoli także tworzyć profile, zupełnie jak na innych platformach tego typu. Firmy zainteresowane własnymi kontami w serwisie Shoploop już teraz mogą zgłaszać swoją kandydaturę przez odpowiedni formularz.

Czy w czasach zwalniającej konsumpcji, wystawione na próbę przez COVID-19 taki serwis faktycznie ma sens? Jak zwykle dowiemy się za kilka miesięcy, gdy aplikacja trafi do Google Play i App Store, a my będziemy mogli sprawdzić realną liczbę pobrań.

źródło: Android Police

Do
góry