Skateboard Party 3 — Tym razem twarzą gry został Greg Lutzka

0

Zrzut ekranu 2016-08-04 o 19.48.21

Tony Hawk’s Pro Skater 2 to jedno z moich najlepszych wspomnień, jeśli chodzi o gry komputerowe z czasów młodości. Świetny soundtrack, uzależniająca rozgrywka, ukryte smaczki. Mogliśmy w to grać godzinami. Ten sentyment sprawia, że z wielką ciekawością sięgam po wirtualne deskorolki, które pojawiają się na urządzeniach mobilnych. Do tej pory, moim ulubionym tytułem z tego gatunku był Transworld Endless Skater. Inne gry, takie jak choćby Skate Everywhere, nie zrobiły na mnie dobrego wrażenia. Dziś, wziąłem na warsztat trzecią odsłonę Skateboard Party. Pierwsza część nie przypadła do gustu naszem recenzentowi. Druga była już nieco lepsza i od Pawła otrzymała czwórkę. Jak będzie w przypadku kolejnej części, której twarzą został Greg Lutzka? Przekonajcie się sami.

Już od pierwszego uruchomienia, czuć ducha Tony Hawk’s Pro Skater, ze względu na dynamiczną, punkową muzykę, która w 2000 roku podbiła serca graczy. Do tej pory nie rozumiem, dlaczego deskorolka w Polsce, była wówczas utożsamiana głównie ze środowiskiem hip-hopowym. Mniejsza jednak o to. W grze wita nas krótkie wideo, prezentujące Lutzka wykonującego triki. Chwilę później podajemy nasze imię i możemy rozpocząć tutorial.

Zrzut ekranu 2016-08-04 o 19.48.28

Kwestię sterowania rozwiązano w najlepszy z możliwych sposobów. Z lewej strony znajduje się wirtualny joystick. Z prawej umieszczono trzy przyciski, odpowiadające za skok, grind, złapanie deski oraz kickflip. Oczywiście w odpowiednich kombinacjach, te przyciski pozwolą robić bardziej wyszukane triki. To samo dotyczy włączania do naszych sztuczek odpowiednich wychyleń joysticka. Sterowanie bywa czasami kapryśne. Ograniczona jest np. zwrotność naszej deski, przez co skręcanie bywa uciążliwe. Opanowanie trików wymaga też odrobiny praktyki.

Zrzut ekranu 2016-08-04 o 19.48.09

Na poszczególnych poziomach musimy wykonywać określone zadania. Ich listę znajdziemy w menu. Bardzo przydatnym rozwiązaniem jest również ściągawka z trikami, dzięki czemu nie będziemy musieli zgadywać, jak wykonać określone combo.

Zrzut ekranu 2016-08-04 o 19.48.03

Gra, którą pobierzecie z App Store i Google Play nie jest finalną wersją trzeciego Skateboard Party. Za wariant PRO przyjdzie nam zapłacić 1,99 dolara. Pełna wersja gry pozwoli nam usunąć wszystkie reklamy, doda 4 nowe lokalizacje, tabele wyników, 16 ukrytych przedmiotów, 20 zadań, 7 acheivementów oraz tryb multiplayer. Po ściągnięciu wariantu darmowego, sami ocenicie, czy warto kupować pełną wersję. Dla mnie gra wygląda naprawdę ładnie i po kilkunastu minutach ćwiczeń, pozwala czerwać radość z prowadzenia wirtualnej deskorolki. Na pochwałę zasługuje również ścieżka dźwiękowa. Problemem może być natomiast kłopotliwe sterowanie. Na ekranie nie zawsze dzieje się to, co zaplanowaliśmy poprzez odpowiednie wychylenie joysticka. Jeśli graliście w „dwójkę” i taki sposób kontrolowania skatera wam odpowiadał, tu również znajdziecie coś dla siebie!

Ocena autora

Ocena 4
Ocena użytkowników
     0 głosów
Twoja ocena to:
Wybierz platformę
     
Do
góry