Skullduggery! — Najlepsza zręcznościówka tego tygodnia!

1

Zrzut ekranu 2015-04-13 o 11.51.51

Po tym jak Angry Birds odniosło swój międzynarodowy sukces, tytuły w stylu „naciągnij i strzel”, stały się niezwykle popularne. Rzadko się jednak zdarza, żeby podobne gry, wyróżniały się na tle swojego pierwowzoru. Dziś trafiłem na tytuł, który, szczerze mówiąc, dostarczył znacznie większej frajdy niż Gniewne Ptaki. A całość utrzymano w klimacie horrorów…

Po uruchomieniu gry na Androidzie, na ekranie pojawia się znana plansza, pozwalająca wybrać odpowiednie konto do synchronizacji z tytułem. Jak zwykle, połączenie się z Google+ pozwoli odblokowywać osiągnięcia oraz umieszczać nasze wyniki na tablicach. Nie jest to jednak obowiązkowy krok, dlatego po wybraniu przycisku „anuluj”, przechodzimy bezpośrednio do menu.

Zrzut ekranu 2015-04-13 o 11.51.31

Zanim gra się rozpocznie, musimy wybrać poziom trudności. Do wyboru, mamy trzy warianty. Pierwszy z nich to „casual”. Oferuje on wolniejsze tempo, checkpointy przy poziomach z bossami oraz możliwość przejścia do kolejnej misji, jeśli na naszej pojawią się problemy nie do przeskoczenia. Kolejny poziom to „normal”. Tu zabraknie już kilku udogodnień, jednak pojawią się tablice wyników, pozwalające konkurować z innymi graczami. Ostatnia opcja to „hardcore”. Ten tryb, polecany jest jednak dla tych graczy, którzy dobrze opanowali już mechanikę całej zabawy.

Zrzut ekranu 2015-04-13 o 11.51.24

Gra już od pierwszrgo uruchomienia, urzekła mnie komiksową grafiką, bardzo dobrym udźwiękowieniem i burtonowskim klimatem horroru. Sama rozgrywka, czerpie poniekąd z Angry Birds, ponieważ przemieszczanie naszej czaszki po planszy, polega na „naciąganiu” jej i strzelaniu nią w przestrzeń. Naszym zadaniem nie będzie jednak tylko eliminacja przeciwników, ale również celne pokonywanie kolejnych zakamarków labiryntów ułożonych na kolejnych poziomach.

Naszym zadaniem będzie zbieranie monet i określonych przedmiotów. Musimy też pamiętać o tym, aby uwijać się w czasie. Podczas gry zdobywamy też specjalne klucze. Dzięki nim, możemy otwierać skrzynki, w których ukryto nowe czaszki. Tu jednak, zadanie wygląda jak w przypadku gry w „trzy karty”. Nie mamy więc pewności, że klucz zapewni nam nową „postać” do kolekcji. W całej zabawie, mamy do zebrania aż 40 różnych czaszek, utrzymanych w najróżniejszej stylistyce.

Zrzut ekranu 2015-04-13 o 11.51.17

W tym tygodniu, to jedna z ciekawszych gier, w jakie udało mi się zagrać. Mimo że mechanika zabawy nie jest niczym odkrywczym, to cały tytuł podano w spójnej i bardzo atrakcyjnej oprawie. Gra na pewno szybko wam się nie znudzi, wciągając na długie godziny. Jeśli lubicie filmy Tima Burtona, Skullduggery! powinno wam się spodobać.

Ocena autora

Ocena 5
Ocena użytkowników
     0 głosów
Twoja ocena to:
Wybierz platformę
     
Do
góry