Problemy ze Skype na Androida w starszych smartfonach odejdą do lamusa

0

skype

Skype to komunikator, który prawdopodobnie wszyscy pamiętamy przede wszystkim z czasów jego świetności. Świetności, która przeminęła kilka dobrych lat temu. Wówczas był najlepszym wyborem jeżeli chodzi o darmowe, sprawne połączenia audio/wideo z ludźmi, którzy mogą znajdować się po drugiej stronie świata. Jednak szybszy internet i upowszechnienie się urządzeń mobilnych wprowadziły w tej kwestii sporo zmian. Zmian, za którymi platforma średnio mogła nadążyć — no i trudno jej konkurować z produktami, które są dużo wygodniejsze w obsłudze. Zeszłoroczna zmiana designu i całej filozofii produktu — choć niewątpliwie odważna, nie przypadła do gustu tym, którzy wciąż korzystali z platformy. A fakt iż radził sobie fatalnie na starszych słuchawkach… no co tu dużo mówić: nie pomagał. Ale przynajmniej z tym ostatnim problemem twórcy produktu planują się w najbliższej przyszłości rozprawić.

Najświeższa aktualizacja Skype dla Androida ma nie skupiać się na ozdabianiu aplikacji niczym świątecznego drzewka, a właśnie na starszych wersjach oprogramowania. Jeżeli korzystacie z Androida od wersji 4.03 do 5.1 to powinniście odczuć sporą poprawę. Teraz liczyć możecie przede wszystkim na lepszą jakość audio i wideo w swoich smartfonach i tabletach. Ale to jeszcze nie koniec — jako że program jest dużo lżejszym, nie tylko pożre mniej miejsca, ale też do poprawnego działania potrzebować będzie dużo mniej pamięci operacyjnej. Nowości wkrótce zaczną lądować na platformie Google Play — jednak jak to zwykle bywa w przypadku aktualizacji na Androida, te będą rozrzucone w czasie.

Cieszę się, że Microsoft (do którego obecnie należy Skype) zdecydował się na taki krok. Bo owszem, słuchawki z nowymi systemami sprzedają się jak świeże bułeczki, ale wcale nie oznacza to, że stare modele są utylizowane i znikają z nich na zawsze. Ludzie wciąż aktywnie z nich korzystają — a twórcy aplikacji często nie mają dla nich litości i serwują coraz bardziej przeładowane i wymagające aplikacje nawet w przypadku produktów takich jak komunikator czy notatnik. Mam cichą nadzieję, że cała filozofia Android Go przemówi do twórców i niebawem doczekamy się więcej lekkich wariantów. Albo po prostu lepiej zoptymalizowanych aplikacji dla wszystkich urządzeń, nie tylko najświeższych flagowców. Bo wbrew temu w co niektórzy chcą wierzyć, to nie one stanowią największą część rynku.

Źródło: The Verge

Do
góry