Slayin — Rozpikselowana zręcznościówka w stylu fantasy

1

Zrzut ekranu 2015-03-30 o 15.34.10

Mimo że na smartfonach i tabletach, coraz częściej pojawiają się „duże” tytuły, mam wrażenie, że siłą urządzeń mobilnych, wciąż pozostają proste gierki, które umilają nam krótkie chwile nudy lub oczekiwania. Dziś trafiłem na kolejny nieskomplikowany tytuł w stylu pixel-art, który skutecznie oderwał mnie od codziennych zadań.

Na „dzień dobry”, na ekranie pojawia się plansza, pozwalająca nam powiązać grę z Google+. Jak to zwykle bywa, chodzi o udostępnienie podstawowych informacji o naszym profilu oraz aktywności związanych z grami. Dzięki temu, gracze otrzymują możliwość dzielenia się swoimi wynikami z innymi. Krok ten możemy oczywiście pominąć.

Zrzut ekranu 2015-03-30 o 15.34.39

W grze, mamy do wyboru trzy rodzaje rozgrywki: normal, adcvanced oraz boss rush. Żeby jednak nie było zbyt prosto, na początku zabawy dostępny jest jedynie ten pierwszy. Podobna sytuacja spotka nas podczas wybierania bohatera. Z sześciu postaci, dostępna jest zaledwie jedna. Kolejnych bohaterów, będziemy mogli wykupić w tawernie, za odpowiednią ilość punktów doświadczenia. Tam, znajdziemy również kilka innych bonusów. Korzystając z wirtualnej waluty, będziemy mogli dokupić nowe utwory muzyczne, towarzyszące nam podczas zabawy. Oczywiście wszystkie utrzymane w ośmiobitowym klimacie. Znajdziemy tu również nową oprawę graficzną padów do gry a także grób naszego bohatera, gdzie zawsze będziemy mogli sprawdzić, jakie wyniki udało nam się osiągnąć do tej pory. W grze nie zabrakło też mikropłatności, jednak nie mają one dużego wpływu na całą zabawę. Z odrobiną cierpliwości, do wszystkiego będziemy mogli dojść sami.

Zrzut ekranu 2015-03-30 o 15.34.31

Przejdźmy jednak do samej rozgrywki. Slayin jest jednym z tych niepozornych tytułów, gdzie absolutnie nic nie wskazuje na to, że damy się wciągnąć na dłużej. A jednak. Mimo banalnego sterowania i prostej, rozpikselowanej oprawy graficznej, gra okazuje się być znakomitym „zabijaczem czasu” dla niewymagających graczy, którzy szukają lekarstwa na nudę. Do naszej dyspozycji są jedynie strzałki kierunków oraz przycisk skoku. Przemieszczamy się od lewej do prawej krawędzi ekranu i na odwrót. Nasz bohater, przez cały czas kieruje swój miecz w stronę pojawiających się zewsząd przeciwników. Po zetknięciu się z wrogiem, ten umiera, a na planszy pojawiają się monety. Co jakiś czas nawiedza nas również sprzedawca u którego możemy kupić nową broń lub pancerz. Podczas rozgrywki czekają nas również pojedynki z bossami. W momencie kiedy nasz pasek życia spadnie do zera, gra kończy się a my musimy od nowa przechodzić przez te same etapy gry. O dziwo, wcale się to jednak nie nudzi.

Zrzut ekranu 2015-03-30 o 15.34.20

Nie wiem czy to zasługa oprawy w stylu pixel -art oraz 8-biotwe dźwieki do których mam słabość, ale tytuł, mimo swojej prostoty, naprawdę wywarł na mnie pozytywne wrażenie. Nie jest to gierka, przy której spędzicie długie godziny, ale Slayin świetnie sprawdzi się jako szybka rozrywka w poczekalni lub autobusie.

Ocena autora

Ocena 4
Ocena użytkowników
     0 głosów
Twoja ocena to:
Wybierz platformę
     
Do
góry