Sleep Zone — może to on pomoże Wam w walce z bezsennością?

0

sleeping zone top

Miewacie problemy z zaśnięciem, a może zmagacie się z nieustannym budzeniem się w nocy? Nie jesteście na tym świecie jedyni. Jakiś powód pełnych półek w aptekach leków i innych specyfików pozwalających siłą wymusić odpoczynek na naszych organizmach być musi. Jeżeli nie jesteście jeszcze zdecydowani na tak radykalne kroki, a mimo wszystko uciążliwym dla Was jest ciągły niedobór snu, warto spróbować innych metod. Nasza propozycja na dziś? Relaksacyjne dźwięki. Szybkie, wolne, umiarkowane — to już zależy od Was! Ważne, że spokojne i pozwalające nam dać się ukołysać w objęciach Morfeusza.

Na program składa się siedem relaksacyjnych dźwięków, które mają pomóc nas ukołysać i / lub spokojnie się wyspać. Wśród nich znalazły się m.in. krople deszczu uderzającego o parapet, szum morskich fal, silny wiatr wraz z efektami swoich działań czy drażniące świerszcze. Te odtwarzane są w wybranym przez nas tempie  i czasie, a czas ich trwania ma być dla nas momentem w którym wdychamy lub wydychamy powietrze. Jak wynika z opisu aplikacji w AppStorze, pomóc ma to w oczyszczeniu myśli i skupieniu się na odpoczynku, co ostatecznie doprowadzi do zapadnięcia w mniej lub bardziej głęboki sen.

sleeping zone

Styl działania aplikacji podzielony został na dwa etapy: usypiające oraz te, które uruchamiane są już kiedy powinniśmy smacznie spać. Dla każdej z nich mamy możliwość wybrania długości trwania — dla „kołysanek” od pięciu minut do godziny (opcjonalnie też zupełnie je sobie darować); dla tych które uruchomione są podczas snu — od piętnastu minut do dwunastu godzin (!). Po wybraniu interesujących nas czasów, tempa oraz dźwięków dla każdej fazy, możemy przejść do rzeczy, czyli usypiania. W tym celu wystarczy kliknąć na charakterystyczny trójkąt oznaczający „play”, odłożyć iPada czy też iPhone’a i po prostu się zrelaksować. Zamknąć oczy i… po prostu śnić :-)

Trudno oceniać mi skuteczność aplikacji dla ludzi, którzy notorycznie nie mogą zasnąć. Sam należę do tych, którzy niemal w każdej sytuacji i pozycji potrafią zamknąć oczy i odpłynąć, dlatego tester w tym przypadku ze mnie marny, ale nie powiem — Sleep Zone spisywało się na medal ;-). Prosta w działaniu i obsłudze, bezproblemowa i pozwalająca ofiarom insomnii w końcu zapomnieć o klikaniu i całonocnym obcowaniu z linkami takimi jak choćby ten. Program dostępny jest w AppStorze w wersji uniwersalnej, która wyceniona została na 0,89 euro.

czworkaqrcode (4)  AppStore

Do
góry