Producenci smartfonów będą rozdawać telefony za oglądanie reklam? To bardzo możliwy scenariusz

0

Nie da się ukryć, że najnowsze modele smartfonów są drogie i nie każdego stać na najnowocześniejsze rozwiązania w dniu premiery. Często czekamy na obniżki cen lub decydujemy się na zakup konkretnego telefonu w abonamencie, a opłata za niego rozkładana jest często na dwa lub trzy lata. A gdyby tak producenci zaproponowali nieco inny model finansowania i w zamian za posiadanie najnowszego smartfona musielibyśmy oglądać reklamy? Brzmi dziwnie, ale być może już wkrótce ten scenariusz się ziści.

Reklamy są wszędzie i coraz trudniej ich uniknąć. Popularne adblocki walczą z natarczywymi banerami, wyskakującymi oknami, czy samoczynnie odtwarzającymi się spotami reklamowymi, jednak dostawcy treści nie pozostają nam dłużni i stosując zaawansowane rozwiązania, skutecznie uprzykrzające życie internautom. Reklamy wyświetlają się też na urządzeniach mobilnych — zarówno w aplikacjach, jak i na stronach internetowych. Kolejnym pomysłem jest przeniesienie reklam na ekrany domowe smartfonów, a to może spotkać się ze sporym sprzeciwem konsumentów.

Smartfony za darmo lub w bardzo atrakcyjnej cenie? Pod warunkiem, że zgodzimy się na oglądanie reklam wyświetlanych na ich ekranach

smartfon

Reklamy na smartfonach to żadna nowość. Te pojawiają się między innymi na niektórych modelach telefonów chińskiego giganta Xiaomi. MIUI — nakładka systemowa wyświetla je podczas zwykłego użytkowania. Z podobnych rozwiązań mógłby skorzystać w najbliższej przyszłości Samsung. To jeden z najpopularniejszych producentów smartfonów, także w Polsce. Telefony koreańskiej firmy stanową prawie 42% wszystkich używanych komórek w II kwartale tego roku (zgodnie z danymi IDC). A to oznacza ogromny zasięg reklamowy. Ich użytkownicy mogliby oglądać na nich reklamy wyświetlane samoczynnie, tj. bez udziału aplikacji. Jednak potrzebne jest rozwiązanie, dzięki któremu taka praktyka byłaby korzystna dla obu stron.

Gdyby reklamy stanowiły zapłatę za wyprodukowanie telefonu, to tego typu urządzenia stałyby się dużo tańsze dla konsumentów lub byłyby rozdawane zupełnie za darmo. Wystarczy tylko wzorem firmy Amazon pozwolić klientom wybierać, czy w zamian za oglądanie reklam chcą otrzymywać określone bonusy. Oczywiście gratyfikacje musiałby być naprawdę atrakcyjne, aby użytkownicy zgadzali się na takie rozwiązanie. Przekonująca mogłaby być dla nich np. duża zniżka na smartfon lub wartościowa usługa.

— mówi Norbert Kowalski, Prezes Zarządu spółki Mobiem Polska.

Źródło: informacje prasowe

Do
góry