Petycje mają sens? Firma odpowiada na zarzuty użytkowników, którym nie podoba się nowy wygląd aplikacji

0

petycja snapchat

Wielokrotnie wspominałem już, że najlepszą wersją każdej strony internetowej czy właśnie aplikacji jest ta poprzednia. Nie ważne czy mówimy o usłudze z której korzystamy na co dzień, czy w której pojawiamy się od święta. Przyzwyczajenie robi swoje, a konieczność nauki wszystkiego od początku nie należy do najprzyjemniejszych. Mimo wszystko — w większości produktów dyskusja cichnie po kilku dniach, kiedy użytkownicy się przyzwyczajają do wprowadzonych zmian i… po prostu przestają marudzić. W większości, bo jak pokazuje przykład ostatniej rewolucji w wyglądzie Snapchata — czasami ludzie nie są w stanie odpuścić. Sprawa zrobiła się na tyle głośna, że niezadowoleni użytkownicy zdecydowali się na petycję w popularnym serwisie Change. Z jakim skutkiem?

Zarządzający Snapchatem zabrali głos w sprawie petycji, ale…

Faktem jest, że Snapchat ostatnio dość mocno poszalał w kwestiach zmian w wyglądzie. Swoje miejsce tam zmieniło… właściwie wszystko. I użytkownicy platformy dość głośno wyrażali swoje niezadowolenie — choć sam nie korzystam z tego komunikatora, to regularnie w moich mediach społecznościowych przewijały się narzekania i groźby, że miarka się przebrała i czas skasować konto. Podpisało się pod nią 1,2 miliona ludzi — nie mówimy zatem o jakiś marginalnych zapaleńcach, którzy przywykli do starego porządku. Jeżeli mieli nadzieję że Snapchat naprawdę się ugnie, to… nie mam dla was najlepszych wiadomości. Ale jeżeli mam być szczery, to jestem naprawdę zdziwiony, że właściciele usługi zabrali w tej sprawie głos.

snapchat petycja

Evan Spiegel, CEO, próbuje jednak przekonywać użytkowników do nowego wyglądu. Co więcej, obsługa cały czas wspomina, że ten będzie się dostosowywał do użytkowników z biegiem czasu — zresztą już teraz obiecano nowe opcje, które pozwolą zadbać o to, aby wszystko wyglądało i działało jak należy.

Damy ludziom czas, aby się przyzwyczaili, ale ja, który korzystam z tego [Snapchata w nowej wersji – przyp.] od kilku miesięcy, to dużo bardziej angażująca do usługi odsłona.

Czyli, w skrócie, Snapchat widzi że użytkownikom nie podoba się to, co im zaproponowali, jednak w najbliższym czasie nie planują tego zmieniać. A jeśli coś, to… po prostu będą dodawać kolejne moduły i opcje dostosowanie do własnego widzimisię, aby ci byli bardziej usatysfakcjonowani z tego, jak działa usługa. Myślę, że w gruncie rzeczy nikogo to specjalnie nie szokuje — ja jestem tylko szczerze zaskoczony faktem, iż Snapchat zdecydował się w ogóle zabrać głos…

Grafika

Źródło

Do
góry