Snapchat z ogromną nowością: wspomnieniami!

1

snapchat

Skoro wszyscy się zmieniają, to i Snapchat nie może pozostać w tyle. Aplikacja rozpoczynała swoją karierę dość niepozornie — bo w końcu jeszcze kilka miesięcy temu poza wysyłaniem zdjęć i krótkich materiałów wideo niewiele więcej mogliśmy z jej poziomu zrobić. Później jednak nadszedł czas na zestaw urozmaiceń i nowych funkcji, do których teraz dołączają kolejne: wspomnienia. Z czym to się je?

Memories to nic innego, niż archiwum naszych wszystkich snapów, które przechowujemy na serwerach usługi. Od teraz wszystkie materiały możemy łatwo i bez najmniejszego problemu przejrzeć z poziomu aplikacji — a to czy zapiszemy je w pamięci naszego urządzenia, to już kwestia indywidualna.

Kwadratowe miniaturki we wspomnieniach związane są z pojedynczymi snapami, okrągłe to zestawy storiesCo ciekawe, tamtejsze historie możemy łatwo i bezproblemowo podejrzeć, nie zagłębiając się chronologicznie w treść każdej składowej części. Nic nie stoi jednak na przeszkodzie, by zedytować nawet zrobione jakiś czas temu materiały, dodając grafiki, filtry geograficzne czy inne bonusy, a następnie wysłać je raz jeszcze — w nowej formie. Musicie jednak liczyć się z tym, że będą one wówczas i tak zawierać znacznik kiedy zostały zrobione.

Jeżeli dużo korzystacie ze Snapchata, to z pewnością ucieszy Was również wieść o wyszukiwarce, która pozwoli łatwo odnaleźć interesujące was wpisy we wspomnieniach — bazując w dużej mierze na zaimplementowanej wyszukiwarce obiektów, która pozwoli odnaleźć słońca, plaże i inne charakterystyczne obiekty. Ostatnią z nowości jest tryb „My Eyes Only”, w ramach którego możemy zabezpieczyć dostęp do wybranych wpisów kodem PIN. Musimy jednak liczyć się z tym, że jeżeli zapomnimy jak takowy brzmi — stracimy dostęp do tych materiałów już na zawsze.

Memories to ogromny krok ze strony Snapchata. Z niewielkich rozmiarów programu do wysyłania na bieżąco materiałów, ten przekształca się sukcesywnie w serwis społecznościowy. Serwis, który już teraz ma ogromną ilość użytkowników — a kolejni powoli także przekonują się do tego, że taka zabawa ma sens. Nie tylko do wspólnych zdjęć z imprez czy wakacyjnych wspomnień, ale nawet jako forma mniej lub bardziej prywatnego/osobistego dziennika, który możemy prowadzić w łatwy i bezproblemowy sposób.

Aktualizacja już jest, ale jak to bywa z takimi ogromnymi wdrożeniami, w zależności od platformy i lokalizacji mogą dotrzeć z opóźnieniem które, według oficjalnego bloga Snapchata, może potrwać nawet około miesiąca!

Źródło: Blog Snapchat

Do
góry