Sonic CD Classic — Seria Sega Forever powiększa się o kolejny klasyk

0

O grach, które ukazują się w ramach cyklu Sega Forever pisaliśmy już nie raz na łamach AntyApps. Zaczęło się od wielkich oczekiwań i radości z powodu tego, że klasyczne tytuły trafią na mobile. Później, pojawiły się problemy z emulacją, niekończące się reklamy w darmowych wersjach gier. Czarę goryczy przelało usunięcie z Google Play starych tytułów za które wielu graczy zapłaciło, żeby chwilę później reanimować je w serii Sega Forever. Fala krytyki nie przeszkodziła jednak wydawcy w wypuszczaniu kolejnych tytułów. Właśnie dotarła do nas informacja o tym, że w Google Play i App Store pojawił się Sonic CD Classic.

Dla osób, które nie znają historii Sonica, wyjaśniam, że tytuł, który właśnie trafił do Google Play i App Store to dokładnie ta sama gra, która debiutowała w 1993 roku na konsoli Sega CD. Niebieski jeż musi uratować swoją planetę przed Doktorem Robotnikiem a także oswobodzić z jego rąk Amy Rose. Znawcy tematu twierdzą, że to jeden z najlepszych „Soników” jaki kiedykolwiek powstał. Gra sprzedała się w liczbie 1,5 miliona kopii więc być może jest w tym cień prawdy. Dla mnie gra jest o tyle ważna, że były to pierwsze przygody Sonica z jakimi miałem styczność. Chętnie więc wróciłem do zabawy po latach.

Mamy tu do czynienia z typową platformówką w której postać cały czas kieruje się w prawą stronę ekranu. Sterowanie bazuje na wirtualnych, dotykowych przyciskach i joysticku. Dotykowe sterowanie w tak dynamicznej grze jak Sonic nie jest w moim odczuciu najlepszym pomysłem ale w czasach smartfonów musimy się z tym pogodzić. Po kilkunastu minutach można się nawet do tego przyzwyczaić. Z tego co udało mi się ustalić, gra pracuje na nieco innym silniku emulatora, co wskazywałoby na to, że będzie się ona sprawować lepiej niż poprzednie tytuły, które Sega reanimowała na Androida oraz iOS.

Gra, podobnie jak inne tytuły zasilające serię Sega Forever, dostępna jest w wariancie free-to-play z opcją usunięcia reklam za opłatą w wysokości niespełna 2 dolarów. Dla osób, które nie mają ochoty na 30-sekundowe reklamy za każdym razem kiedy zapauzuje się grę, będzie to wybawienie. Przyznam szczerze, że nie wyobrażam sobie grania w ten tytuł w wariancie z reklamami. Są one na tyle uciążliwe, że wydanie wspomnianych wcześniej dwóch dolców to właściwie konieczność jeśli poważnie myślicie o zabawie w Sonic CD.

Do
góry