Ta funkcja Spotify cieszyła się ciepłym przyjęciem na Androidzie – teraz trafia też na iOS!

0

Twórcy aplikacji mobilnych mimo że regularnie aktualizują swoje aplikacje na oba wiodące systemy mobilne — tj. Androida oraz iOS, to cały czas zostawiają w nich sporo nierówności. Właściwie non-stop jedna z nich dostaje pewne funkcje szybciej, druga musi zaczekać. Taka nieustanna zabawa w kotka i myszkę. Kilka tygodni temu posiadacze sprzętów z Androidów mogli cieszyć się tzw. sleep timerem, czyli funkcji automatycznego wyłączania urządzenia po wskazanym czasie. Na iOS można było im tylko pozazdrościć… aż do teraz! Spotify nareszcie implementuje tę nowość także na sprzętach Apple!

Spotify na iOS też doczekało się wyłącznika czasowego. Nowa funkcja kolejno trafia do użytkowników

Zasypianie ze smartfonem i ulubionymi podcastami czy muzyką nie jest niczym niespotykanym — rzekłbym wręcz, że dla wielu to standard. Stąd brak tej opcji przez lata był sporym smutkiem — owszem, można było częściowo obchodzić te ograniczenia rozwiązaniami systemowymi, ale były one jednak dość Ale teraz Spotify serwuje je bezpośrednio w swojej aplikacji — i może warianty czasowe nie są szałowe (zaczynają się na pięciu minutach, kończą na godzinie) — ale lepsze to, niż nic. Po wskazanym czasie muzyka powoli zostanie wyciszona. Nowa funkcja już trafia do użytkowników iOS, jak zauważa ekipa Engadget, ale najwyraźniej firma postawiła na stopniową jej implementację wśród użytkowników. U mnie wciąż opcja ta nie jest dostępną — a powinna być pod rozwijanym menu w prawym górnym rogu, ukrytym pod wielokropkiem — tam trzeba szukać opcji Sleep Timer.

Lepiej późno, niż wcale — a sporo było obaw, że firma zdecyduje się pod tym względem ominąć iOS szerokim łukiem. Całe szczęście — tego nie zrobiła i prawdopodobnie w najbliższych dniach wszyscy będą mogli spokojnie i bez kombinowania zasypiać ze Spotify ;-).

Zobacz też inne wpisy o Spotify na AntyApps:

Do
góry