Spotify pozbywa się świetnej funkcji z aplikacji na Androida – co oni wyprawiają?!

2

Spotify, ah ten Spotify. Regularnie coś testują, coś kombinują, próbują nowości. I choć najczęściej coś jednak do swoich aplikacji dodają, to — jak widać — zdarza im się także co nieco z niej zabrać. I jestem przekonany, że znajdzie się wielu użytkowników Androida, którzy nie będą zadowoleni ze zmian, które zawitały na platformę w najświeższej wersji aplikacji na Androida — a wręcz przeciwnie…

Lubiany widżet znika z aplikacji Spotify na Androida

Tak, wzrok Was nie myli — aktualizując aplikację Spotify na Androidzie do najnowszej wersji automatycznie pozbywacie się z niej widżetu, czyli dodatku na pulpit, za pośrednictwem którego można było łatwo kontrolować odtwarzanie muzyki. Nie było tam żadnego ogromu funkcji, ale bez większego zamieszania pozwalał on przełączać piosenki, pauzować je, albo po prostu odtwarzać.

Owszem, te same opcje wciąż odnaleźć można będzie w menu powiadomień, ale nie ma się co oszukiwać — to nie to samo. I dla wielu użytkowników na co dzień korzystających z widżetu na jednym ze swoich ekranów, to z pewnością nie jest najlepsza wiadomość — a wręcz przeciwnie. Po aktualizacji funkcja staje się nieosiągalna i trzeba radzić sobie inaczej, ale Spotify twierdzi, że wszystkie zmiany które wprowadza w swoich aplikacjach są… by zapewnić jeszcze lepsze doświadczenie wszystkim korzystającym z ich aplikacji. Cóż, to dość odważna deklaracja biorąc pod uwagę najświeższe zmiany. Tym bardziej, że obecnie Spotify pozostaje jedyną ważna platformą streamingową bez widżetu — takowy na Androidzie ma Apple Music, Google Play Music, a także SoundCloud, Amazon, Tidal czy Pandora. Wszystkie działają na tej samej zasadzie — i nie przeszkadzają ekipie odpowiedzialnej za platformę. No cóż, najwyraźniej tym razem — każdemu po równo, bo przecież na iOS takiej funkcji nie ma i użytkownicy nie narzekają ;-).

Zobacz też inne wpisy o Spotify na AntyApps:

Do
góry