Star Trek™ Trexels — Rozpikselowany klimat na najwyższym poziomie!

0

star-trek-trexels

Parafrazując jedną z polskich kreskówek (której akcja dzieje się, z resztą, w kosmosie), jeśli chodzi o Star Trek, to zasadniczo jestem jaroszem. Tak to już jest, że w świecie science-fiction, fani dzielą się na tych od Spocka i spółki oraz tych od Gwiezdnych Wojen. Ja, zdecydowanie należę do tej drugiej grupy. Mimo wszystko, kiedy zobaczyłem, że na Androidzie oraz iOS, pojawiła się gra, utrzymana w klimacie pixel-art, Star Trek, absolutnie mnie nie zniechęcił, aby sprawdzić, co ciekawego przygotowało dla graczy studio YesGnome.

Zrzut ekranu 2015-05-27 o 11.30.21

Na „dzień dobry”, do gry wprowadzają nas rozpikselowane animacje, którym w tle, towarzyszy głos lektora. Jako zupełny ignorant uniwersum Star Trek, nie mam pojęcia czy całość w jakimkolwiek stopniu nawiązuje do filmów lub seriali. Nie mam też pojęcia o co tak na prawdę chodzi w tym świecie. Wiem natomiast, że gra kilkukrotnie zawieszała mi się podczas uruchamiania a także już w trakcie zabawy, co można uznać za kolejny znak, że Star Trek po prostu nie jest dla mnie.

Zrzut ekranu 2015-05-27 o 11.30.33

Muszę jednak przyznać, że za klimat jaki w Star Trek Trexels udało się stworzyć wokół rozpikselowanych ludzików, twórcom należą się wielkie gratulacje. Podejrzewam, że gdybym był fanem tego uniwersum, trudno byłoby mi się oderwać od ekranu mojego smartfona. Pixel-art to bardzo popularny styl, jeśli chodzi o gry, powstające na urządzenia mobilne. Stworzenie jednak tak dużego świata i poszczególnych bohaterów, jest swojego rodzaju sztuką. Urozmaicenie wszystkiego o wstawki z animacjami, kapitalne udźwiękowienie znane z serialu oraz głos lektora, było strzałem w dziesiątkę.

Zrzut ekranu 2015-05-27 o 11.30.43

Niestety, gorzej ma się sprawa z samą rozgrywką. Ta, nie jest niestety najwyższych lotów. Sercem całej zabawy są pojedynki między statkami lub bohaterami, jakich nasza ekipa, spotyka na swojej drodze. Pojedynek wygląda tak, że co jakiś czas na planszy pojawiają się czerwone lub niebieskie kostki. Gracz musi je szybko zebrać, co skutkuje naładowaniem paska ataku lub leczenia. Mając odpowiednią liczbę punktów możemy wyleczyć naszą postać lub zaatakować przeciwnika. Kiedy wszyscy wrogowie zostaną zabici, przechodzimy do kolejnego zadania, które polegać będzie dokładnie na tym samym. W grze chodzi o rozbudowę naszego statku, gdzie cały czas, możemy dobudowywać nowe urządzenia i ulepszać kolejnych bohaterów.  Na naszej drodze nie zabraknie również mikropłatności, które skutecznie potrafią zepsuć dobrą zabawę.

Gdyby Star Trek Trexels umiejscowiono w uniwersum Gwiezdnych Wojen, prawdopodobnie dałbym się wciągnąć na dłużej. To jedna z tych gier, w których klimat całej zabawy wygrywa z prostą mechaniką walki. Podejrzewam, że fani uniwersum, na pewno znajdą tu coś dla siebie.

Ocena autora

Ocena 4
Ocena użytkowników
     0 głosów
Twoja ocena to:
Wybierz platformę
     
Do
góry