Star Wars: Knights of the Old Republic w końcu na Androidzie!

0

image

Są gry i GRY. Knights of the Old Republic to tytuł zdecydowanie zaliczający się do tej drugiej kategorii. Produkcja BioWare swego czasu święciła triumfy na pecetach. Jakiś czas potem trafiła na iPady, a teraz w końcu ląduje w sklepie Google Play i jest dostępna dla użytkowników Androida. Co najciekawsze, z okazji tego debiutu twórcy znacząco obniżyli cenę produkcji. W sam raz na święta!

O Knights of the Old Republic w wersji na iPada pisał już swego czasu Konrad. Z punktu widzenia Polski oraz popularności iOS w naszym kraju o wiele ważniejszą informacją wydaje się debiut tej produkcji na Androidzie. W chwili, gdy piszę te słowa, gra jest dostępna w cenie 17,39 złotych, co wbrew pozorom nie jest wcale wygórowaną kwotą. W ciągu kilku dni twórcy prawdopodobnie podniosą ją dwukrotnie, więc warto się śpieszyć.
image (1)
Co otrzymamy w zamian? Właściwie tę samą grę, w którą niegdyś zagrywaliśmy się na pecetach. Nie wycięto z niej absolutnie nic, co potwierdza duży rozmiar – 2,4 GB. Prawdopodobnie konieczne będą generalne porządki na Waszych urządzeniach. A skoro o nich mowa, warto zwrócić uwagę na to, czy posiadamy zgodny model. U mnie nie było problemów z gadżetami napędzanymi Snapdragonami 800 i 801, a także tabletem z Tegrą K1. Exynosy Samsunga, Kiriny od Huawei oraz słabsze układy Qualcomma i bardziej egzotyczne chińskie chipsety są już po prostu blokowane. Najprawdopodobniej twórcy po prostu nie zoptymalizowali gry pod ich kątem.
image (2)
Samej gry przedstawiał nie będę – robiono to już setki razy. W skrócie, kierujemy tutaj drużyną złożoną z postaci będących typowymi przedstawicielami świata Gwiezdnych Wojen. Nasz główny bohater, którego tworzymy od podstaw to naturalnie przyszły Jedi, a więc możemy się spodziewać solidnej porcji pojedynków z użyciem mieczy świetlnych i nie tylko.
image (3)
W przypadku takich produkcji, największe wątpliwości budzi sterowanie. Twórcom jednak udało się sprostać temu wyzwaniu. Do poruszania naszym bohaterem wykorzystujemy jeden palec. Poszczególne elementy zostały natomiast powiększone na tyle, by dotykanie ich nie stanowiło większego wyzwania. To samo tyczy się ekwipunku. Zgrzyty się pojawiają – czasem coś jest za małe lub zasłaniane przez inny element, ale to okazyjne sytuacje, które nie wpływają znacząco na komfort rozgrywki.

Pozostałe elementy wręcz żywcem przeniesiono z desktopów. I wiecie co? Sprawdzają się tutaj rewelacyjnie. Zatem jeżeli jesteście fanami Gwiezdnych Wojen albo dobrych RPG-ów, nie pozostaje Wam nic innego, jak po prostu polecić ten tytuł. Nie jest tani, ale zdecydowanie wart swojej ceny.

Do
góry