Stara ale jara — Granny Smith [iOS/Android]

3

Kto powiedział, że starzy ludzie nie mogą być odjazdowi? Granny Smith udowadnia, że starość to nie tylko wyścigi po miejsce w tramwaju i nieskończenie długa lista lekarstw do wykupienia. Na urządzeniach mobilnych wszyscy są równi — to, że pani Smith ma swoje lata wcale nie oznacza że pozwoli na wykradanie jej ukochanych jabłek. Kiedy zatem widzi złodziejaszka nie pozostaje jej nic innego jak… założyć rolki i pognać za nim!

Długo myślałem jak najlepiej można byłoby określić najnowszą produkcję Mediocre (czyli deweloperów mających na swoim koncie m.in. fenomenalny Sprinkle). Ostatecznie najbardziej pasuje mi tutaj free-runner na sterydach. Bo nie dość że poczciwa Babunia mknie na rolkach jak szalona za złodziejem, to jeszcze wyczynia na nich takie cuda, których sam Tony Hawk by nie powstydził. Skoki, salta, a kiedy trzeba także swoją laską potrafi się złapać wiszących sznurów i zsuwać się po nich jak burza.

Biegniemy automatycznie przed siebie, a na ekranie dostępne są dwa wirtualne przyciski: jeden służący do skoków, drugi do użycia naszej laski. Należy jednak pamiętać, że świat Granny Smith, podobnie jak nasz, nie jest wolny od grawitacji, przez co te wszystkie skoki i upadki z wysokości wcale nie są taką prostą sprawą. Naciśnięcie skoku pozwoli nam wybić się do góry, natomiast jego przytrzymanie sprawia, że nasza Babunia kręci się wokół własnej osi. Podobnie jak w grach takich jak Elastomania czy Trials musimy wymierzyć czas i pozycje upadku na tyle precyzyjnie, by wylądować na nogach i biec dalej. W przeciwnym razie nie dość że możemy zostać prześcignięci, to jeszcze stracimy wszystkie złote monety jakie po drodze udało nam się zdobyć. Te możemy następnie w sklepiku wymienić na dodatkowe przedmioty czy wykupić za nie nowe postacie. Na szczęście nie jest to tytuł, w którym bez nich nie ruszymy dalej.

Oprawa może nie robi specjalnego wrażenia, bo Granny Smith ani nie rusza się jakoś zjawiskowo ładnie, ani świat po którym biegnie nie robi specjalnego wrażenia, ale mimo wszystko całość prezentuje się estetycznie i… po prostu ok. Ciekawym, i wśród mobilnych produkcji dość rzadko spotykanym aspektem, są powtórki. Po dotarciu do mety całe nasze zmagania możemy obejrzeć raz jeszcze z nałożonym filtrem retro by przeanalizować jak możemy poprawić nasz czas i osiągnięcia. Funkcja o tyle przydatna, że niektórzy z pewnością zechcą zdobyć wszystkie 3 porozrzucane po planszy jabłka nim ubiegnie nas w tym szalony młodzieniec.

Granny Smith nie bez powodu tak dobrze poradził sobie w sierpniowym rankingu nowości na Androidzie. Dopracowany, wciągający i nienależący do najłatwiejszych tytuł dostarczy nam rozrywki na kilka, a jeśli zechcemy zdobyć wszystkie jabłka to nawet i kilkanaście, godzin. Produkcja dostępna jest za niewiele ponad 3 złote zarówno na Androida jak iOS.

Ocena: 5/6

Do
góry