Steam Link na iPhone i jego kłopoty z Apple…

0

Apple to firma, której działania często bywają dla obserwatorów, delikatnie mówiąc, niezrozumiałe. Pewne ograniczenia które firma sztucznie narzuca swoim produktom są drażniące tym bardziej, że ich ofiarami stają się głównie ich odbiorcy. Teraz świat dowiedział się o kolejnym dziwnym i kontrowersyjnym działaniu firmy — a mianowicie wstrzymania publikacji Steam Link. Sprawa ta jest o tyle dziwna, że Valve nim ogłosiło światu że aplikacja jest coraz bliżej już ją wysłało i dostało pierwszą akceptację. Niestety — po drodze znalazła się chwila na kontrowersyjne zmiany i… no właśnie. Na tę chwilę wygląda to co najmniej dziwnie.

Steam Link nie trafi na iOS, przynajmniej póki co

Odrzucenie aplikacji Apple argumentuje w dość oczywisty sposób — program miałby naruszać ich zasady związane z aplikacjami, które trafiają do sklepiku. Tak naprawdę trudno mi się tutaj dopatrzeć jakiejkolwiek logiki, bo ani nie będzie to pierwsza z aplikacji które pozwolą na przesyłanie tego co robimy na innym urządzeniu, ani nawet taką, za pośrednictwem której można robić zakupy które to całkowicie omijają portfel firmy. Skąd zatem wzięła się ta, no nie ukrywajmy, dyskusyjna decyzja? Nikt tak naprawdę nie ma pojęcia.

Cała ta sytuacja jest o tyle dziwna, że zanim Valve ogłosiło swój projekt — pierwszą wersję swojego produktu wysłali Apple, a ci nie widzieli wtedy żadnych problemów. Z ich perspektywy wszystko działało jak należy, ale przy dalszych formalnościach zmienili zdanie. Ot tak, bo mogą.

Bardzo przykra sytuacja, w ramach której żal i złość twórców spędzających dziesiątki, a może nawet setki, nad tworzeniem produktu są w pełni uzasadnione. Ale tak naprawdę największymi ofiarami pozostajemy my, użytkownicy, którzy będą mogli jedynie patrzeć z zazdrością na znajomych z Androidem cieszących się opcją banalnie prostego streamingu gier z komputerów na ich urządzenia.

Nie jest wcale wykluczone, że w przyszłości Apple zmieni zdanie i jednak Steam Link w tej, czy może nieco zmienionej formie, zawita na ekrany smartfonów i tabletów z ich logo. Na tę chwilę jednak musimy obejść się smakiem — to jedna z najdziwniejszych sytuacji w świecie mobilnych aplikacji z jakimi ostatnio mieliśmy do czynienia — dlatego też jestem zaintrygowany jak to się dalej skończy. Android może rosnąć w siłę, ale iOS to wciąż spora część rynku…

Do
góry