STONE. Klimatyczna przygodówka z detektywem koalą dla dorosłego gracza

0

stone

Przygodówki na urządzeniach mobilnych przeżywają swoją drugą młodość. Po niespodziewanym powrocie do chwały tego typu gatunku gier na komputerach PC, naturalnym wydawało się, że poradzą sobie świetnie na smartfonach i tabletach. W App Store i Google Play znajdziemy dziesiątki świetnie napisanych historii i przygód, po które warto sięgnąć. Jedną z nich będzie STONE, choć ta pozycja przeznaczona jest raczej dla starszych graczy.

STONE zadebiutowało kilka tygodni temu na platformie Steam, jednak studio Convict Games nie kazało długo czekać na odsłonę mobilną ich pierwszej gry. STONE to przygodówka — jednak nie znajdziemy tu typowych rozwiązań point&click. Nie zabraknie jednak zagadek (choć te nie wymagają główkowania, czy analizowania każdego elementu w danym pomieszczeniu), napotykanych postaci, czy rozbudowanej historii uprowadzenia przyjaciela głównego bohatera. A wszystko to utrzymane w klimacie dość ostrego, czasem wulgarnego, czarnego humoru z masą przekleństw i bluzgów, z którymi młodszy odbiorca nie powinien mieć raczej styczności. Niestety nie będzie to trwało długo. O ile gra stawia na emocje i szybkie prowadzenie fabuły, tak trwa zdecydowanie za krótko — na jej przejście potrzeba około 2 godzin.

stone

STONE — pijany detektyw i tajemnicze porwanie jego przyjaciela

Stone, tytułowy bohater, to antropomorficzna koala — prywatny detektyw i miłośnik mocnych trunków. Ten budzi się po mocno zakrapianej imprezie i zauważa, że jego partner znika. Po telefonie, w którym dowiaduje się, że już nigdy nie zobaczy Alexa, Stone postanawia na własną rękę zbadać tajemnicę zaginięcia, a raczej uprowadzenia swojego przyjaciela. Jednak ta sprawa to dopiero początek lawiny rozterek i przygód Stone’a, który przez całą grę będzie również borykał się z wewnętrznymi rozterkami.

stone

Największym minusem STONE jest sterowanie. Co prawda mamy do dyspozycji dwie wirtualne gałki, jednak poruszanie bohaterem i interakcja z otaczającym go światem nie należy do najprzyjemniejszych — tym bardziej, jeśli części obiektów znajdujących się w je go polu widzenia, choć ważnych z punktu widzenia samej fabuły, nie da się „kliknąć” za pierwszym razem i trzeba próbować wielokrotnie by gra zaskoczyła. Być może to zamierzony efekt — w końcu nasz główny bohater jest na wiecznym kacu. Jeśli tak to duży szacunek dla twórców, jeśli jednak to problemy z portem na iOS to liczę, że wkrótce pojawi się aktualizacja eliminująca wszystkie błędy.

Gra jest dostępna w App Store, w wersji uniwersalne, za 18,99 zł.

Ocena autora

Ocena 4-
Ocena użytkowników
     0 głosów
Twoja ocena to:
Wybierz platformę
     
Do
góry