SwiftKey nareszcie wprowadza zmiany, które cieszą użytkowników. Ufff!

0

swiftkey

Nie będę ukrywał, że po ostatniej aktualizacji SwiftKey, w ramach której to dostaliśmy zestaw nowych obrazków do komunikacji, nie byłem specjalnie usatysfakcjonowany tym co przedstawili nam twórcy. Taka kosmetyka to fajny dodatek — i prawdopodobnie gdyby były bonusem do dzisiejszych zmian, patrzyłbym na nie zupełnie inaczej. Jednak po zakupie klawiatury przez Microsoft, wciąż nie do końca jeszcze wiemy na czym stoimy — dlatego wszystkie nowości są niejako sprawdzianem. Na szczęście ostatni zestaw grafik był najwyraźniej tylko wypadkiem przy pracy — bo dzisiaj doczekaliśmy się nowości, które faktycznie mają wpływ na użytkowników.

Nowości w SwiftKey: dostosowywanie paska narzędzi i więcej!

Nie dalej niż miesiąc temu, twórcy klawiatury przedstawili nam nowy pasek narzędzi. Cały pakiet ustawień i opcji, których — umówmy się — nie wszyscy będą na co dzień potrzebować. Dlatego też najnowsza aktualizacja przynosi nam możliwość ich dostosowania do własnego widzimisię. Sami możemy zadecydować które z opcji będą nam potrzebne, a które nie — i posegregować je w kolejności, która nam odpowiada.

Od jakiegoś czasu słyszeliśmy, że klawiatura pozwoli nam dzielić się naszą lokalizacją z rozmówcami. To opcja, którą testowano już od dłuższego czasu — i przez wiele miesięcy dostępna była wyłącznie dla użytkowników mieszkających w Stanach Zjednoczonych oraz Indiach. Nareszcie zdecydowano się jednak nie ograniczać jej — i już teraz do 24 nowych państw.

Nie zabrakło także zmian w kwestii emoji. Na szczęście tym razem chodzi tutaj wyłącznie o uczynienie zakładki z ostatnio używanymi jako domyślnej, kiedy sięgamy po klawiaturę. Kosmetyka, owszem, ale dla tych którzy regularnie korzystaną z tych ikonek może wcale nie pozostać bez znaczenia.

Nie zabrakło też nowości w wersji beta!

Jak pewnie wiecie, SwiftKey ochoczo się rozwija i regularnie serwuje nam nowości nie tylko w wersji udostępnianej już dla wszystkich, ale również beta. Ta także doczekała się małej paczki nowości — poza zestawem nowych języków, jest także nowy widok niepobranych przez nas naklejek, a także odświeżony interfejs dla wszystkich ustawień.

Wszystkie te nowości już teraz dostępne są w sklepie Google Play. Jak zwykle jednak istnieje szansa, że będziecie musieli uzbroić się w odrobinę cierpliwości — jeżeli nie dotarła do was jeszcze aktualizacja, to prawdopodobnie jest to kwestia najbliższych godzin, a w najgorszym przypadku dni!

Do
góry