Swiftkey z nowymi dialektami, problemami na iOS i schowkiem w chmurze na Androida

0

swiftkey schowek
Swiftkey — alternatywna klawiatura ekranowa, po przejęciu przez Microsoft w 2016 roku, przez długi czas nie rozpieszczała nas aktualizacjami wprowadzającymi ciekawe rozwiązania. Dopiero w marcu tego roku programiści odpowiedzialni za rozwój narzędzia raczyli nas nowościami, które niektórych oburzają, a niektórym ułatwiają pracę z tekstem. Wprowadzenie nowego paska nawigacji, naklejek, wyszukiwarki GIF-ów, czy tłumacza, to nie jedyne nowości jakie są szykowane dla tej klawiatury.

Październikowa aktualizacja Windows 10 wprowadza dla komputerów wiele ciekawych narzędzi usprawniających pracę, także z urządzeniami przenośnymi. To głównie zasługa aplikacji Twój Telefon, która użytkownikom telefonów z zainstalowanym systemem Android pozwala między innymi na wysyłanie i odbieranie wiadomości SMS z poziomu komputera. Microsoft w swojej najnowszej odsłonie okienek wprowadził także schowek w chmurze — narzędzie pozwalające na szybkie kopiowanie i wklejanie różnych treści na różnych komputerach zsynchronizowanych z jedną chmurą. Nie dziwi więc fakt, że firma postanowiła wprowadzić tego typu rozwiązanie także dla posiadaczy telefonów.

Switfkey w wersji na iOS i Androida już teraz posiada możliwość przechowywania wycinanych i wklejanych tekstów, jednak wyłącznie w obrębie jednego urządzenia. Microsoft postanowił ułatwić życie użytkownikom klawiatury — na chwilę obecną tylko tym, którzy preferują system Google. To dla nich już w najbliższym czasie udostępniona zostania nowa beta aplikacji pozwalająca na synchronizację schowka z chmurą, a w konsekwencji z komputerem PC z zainstalowanym systemem Windows 10 z październikową aktualizacją.

Swiftkey z problemami na iOS 12

Jeśli korzystacie z tej alternatywnej klawiatury na urządzeniach Apple z zainstalowanym najnowszym systemem iOS 12 możecie napotkać pewne problemy. Chodzi tu konkretnie o brak możliwości usuwania sugestii słów z paska podpowiedzi. Do tej pory, po przytrzymaniu palcem na konkretnym słowie pojawiało się nowe okienko potwierdzające możliwość jego usunięcia. Jednak w ostatniej wersji klawiatury to nie działa. Choć oficjalnie Microsoft nie ustosunkowało się do tego problemu, w Internecie można przeczytać informacje, że zostanie on wyeliminowany przy najbliższej aktualizacji.

Jako ciekawostkę warto także dodać, że w ostatnich tygodniach w klawiaturze pojawiły się nowe języki, dialekty i gwary. Na tej liście nie mogło oczywiście zabraknąć kaszubskiego, śląskiego i kurpiowskiego.

Do
góry